Skip to content

Nękanie przez sąsiada i sądowy zakaz zbliżania

stalking wyrok skazanie art. 190a kodeks karny
zdjęcie pochodzi z serwisu flickr.com

O zakazie zbliżania pisałam już wielokrotnie (m.in. tutaj: 5 rzeczy, które musisz wiedzieć o zakazie zbliżania się). O tym jednak, że warto walczyć o swoje prawa do końca, w tym o zakaz zbliżania, co pokazuje przypadek czterech pokrzywdzonych przestępstwem stalkingu, który miał miejsce na Śląsku w ubiegłym roku, będzie po raz pierwszy. Otóż ani Prokuratura, ani Sąd Rejonowy w Zabrzu, przed którym toczyła się sprawa w I instancji, nie zastosowały tego środka karnego wobec stalkera, mimo oczywistych podstaw. Dopiero Sąd Okręgowy w Gliwicach, na skutek apelacji, taki zakaz zbliżania do pokrzywdzonych, orzekł. Uważam to za duży sukces pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, który apelację sporządził (Mecenasowi z tego miejsca bardzo gratuluję). 

Nękanie przez sąsiada

Ale po kolei: Przed Sądem Rejonowym w Zabrzu toczyła się sprawa przeciwko mężczyźnie (inicjały B.M.), który w okresie od listopada 2012r. do 26 lipca 2013r. uporczywie nękał czwórkę pokrzywdzonych poprzez:

  • celowe wystawanie pod drzwiami i oknami,
  • a następnie wyzywanie słowami obraźliwymi,
  • zastraszanie,
  • grożeniem pozbawienia życia,
  • uszkodzeniem ciała i zniszczeniem mienia,
  • a także wszczynaniem awantur i śledzenie.

Spawa pozornie tylko wyglądała jak typowy konflikt sąsiedzki. A zaczęło się od tego, że oskarżony mężczyzna miał zwyczaj przesiadywać w ogródku przydomowym, który stanowił część wspólną nieruchomości, dostępną dla wszystkich mieszkańców. „Samo przebywanie oskarżonego na terenie ogródka położonego z tyłu budynku nie powodowało jeszcze uporczywego naruszania prywatności pokrzywdzonych, jednakże zachowanie oskarżonego nie ograniczało się tylko do obecności pod oknami rodziny G.. Oskarżony urządził tam sobie „warsztat”, spożywał alkohol sam bądź w towarzystwie kolegów, zachowywał się głośno, krzyczał i wulgarnie wyzywał, ciął drewno, pluł i załatwiał potrzeby fizjologiczne„. Takie uciążliwe, bo powtarzalne, wyzywające, a nawet prowokujące zachowania sprawcy nie tylko że w sposób całkowity wyłączyły możliwość korzystania przez wszystkich pokrzywdzonych z tych wspólnych przestrzeni nieruchomości, ale i doprowadziły do zamknięcia się rodziny G. we własnym domu jak w klatce, zasłonięcia niemalże na stałe, w tym także i w okresie letnim, żaluzji, opuszczania mieszkania tylko w grupie, a w ostateczności wyprowadzenia się stamtąd.

Stalker skazany na karę pozbawienia wolności bez zawieszenia

Sąd uznał, że oskarżony  wzbudził w pokrzywdzonych takim postępowaniem uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia i wyrokiem z dnia 2 września 2014 r. (sygn. akt VII K 605/13) uznał go winnym  przestępstwa z art. 190a § 1 kk. Co ciekawe, sprawca był już wcześniej karany za umyślne przestępstwo podobne i odbył karę pozbawienia wolności, co oznacza, że teraz popełnił po prostu recydywę.

Sąd skazał stalkera na karę 2 lat pozbawienia wolności. Bez zawieszenia. Co ciekawe, sąd skazał go na karę bez tzw. zawiasów, mimo, że oskarżony dopuścił się stalkingu  mając ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznania znaczenia czynu oraz mając ograniczoną w stopniu znacznym zdolność pokierowania swoim postępowaniem.

Sąd doszedł bowiem do wniosku, że stalkerjest osobą o zaawansowanym poziomie demoralizacji, a jego sposób działania i motywacja zasługują na całkowitą społeczną dezaprobatę„. O tym, że zachowanie oskarżonego nie było incydentalne, wskazują bowiem takie okoliczności popełnienia przestępstwa jak:

  • stałe pozostawanie pod wpływem alkoholu,
  • niebezpieczny, złośliwy i nieugięty sposób działania, którego następstwem stała się zmiana miejsca zamieszkania przez jedną z rodzin,
  • czas popełnienia czynu,
  • sposób życia wielokrotnie karanego oskarżonego, w tym za przestępstwo podobne przed popełnieniem przedmiotowego czyn.

Osobiście cieszy mnie również to, że sąd zwrócił uwagę na fakt braku okazania skruchy za popełnione przestępstwo stalkingu czy brak przeproszenia pokrzywdzonych. Te okoliczności również powinny wpływać na wymiar kary.

Sądowy zakaz zbliżania

Jak już pisałam wcześniej, Sąd Rejonowy nie zastosował jednak środka karnego w postaci zakazu zbliżania się sprawy do pokrzywdzonych. Taki środek wymierzył stalkerowi dopiero Sąd Okręgowy (wyrok z dnia 7 lipca 2015 r., sygn. VI Ka 1037/14), po tym jak wpłynęła apelacja od pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych.

Sąd Odwoławczy, na mocy art. 41a § 1 kk orzekł środek karny wobec oskarżonego w postaci zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość nie mniejszą niż 50 metrów na okres 10 lat. Dlaczego Sąd uznał, że orzeczenie tego środka jest uzasadnione? Otóż m.in. faktem podejmowanych już prób przez sprawcę kontaktu z rodziną G. w nowym miejscu zamieszkania. Sąd słusznie doszedł do wniosku, że konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa i spokoju pokrzywdzonym, przy jednoczesnym ograniczeniu oskarżonemu możliwości kontaktowania się z nimi, a tym samym uniemożliwieniu mu popełnienia na ich szkodę kolejnych przestępstw.

Jak pokazuje ta sprawa, warto walczyć do końca.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: