Skip to content

Filmowanie sąsiada- legalne czy nie?

nekanie sasiad stalking art. 190a kodeks karny adwokat pomoc
fot.: Klara Siwińska

Kto czytał  „Ogniem i mieczem” Sienkiewicza albo oglądał filmową adaptację tego dzieła, być może pamięta postać Rzędziana (w tej roli świetny Wojciech Malajkat). Rodzina Rzędziana toczy odwieczny spór z sąsiadami Jaworskimi. Zarzewiem konfliktu jest grusza: „… gruntami, a w połowie nad naszymi ma gałęzie. Owóż jak ją Jaworscy trzęsą, to i nasze gruszki opadają, a dużo idzie na miedzę. Oni tedy powiadają, że te, co na miedzy to ich…”. Innymi słowy konflikt sąsiedzki o trywialną dość rzecz, ale każda ze stron przekonana o swojej racji, nie chce odpuścić, a postępowania toczą się latami.

Za każdym razem, gdy czytam wyroki w sprawach o uporczywe nękanie, gdzie w roli oskarżonego i pokrzywdzonego są właśnie sąsiedzi, przypomina mi się postać Rzędziana… Nie inaczej było i przy lekturze wyroku Sądu Rejonowego we Włocławku (z 29 kwietnia 2016 r., sygn. akt II K 1766/15), który przykuł moją uwagę także ze względu na temat filmowania sąsiadów, który często przewija się wśród pytań od klientów.

„Spór o miedzę”

W wielkim uproszczeniu w sprawie chodziło o spór pomiędzy sąsiadami, mieszkańcami pewnej wsi; spór na tle drzewek, które na granicy pól sadził mężczyzna. A sąsiadka owe drzewka, nie swoje przecież, przez wiele miesięcy, traktowała w następujący sposób:

  • wyrywała, łamała sadzonki,
  • najeżdżała na nie ciągnikiem – pokaleczyła w ten sposób sadzonki 3 jesionów,
  • kaleczyła je sprzętem umocowanym do ciągnika,
  • dokonywała szkodliwych dla tych roślin oprysków.

Co natomiast robił mężczyzna? Filmował te poczynania kobiety kamerą, a następnie przekazywał nagrania policji na poczet postępowania przeciwko sąsiadce. Kobieta została co prawda ukarana za wykroczenie, ale nie podobało się jej, że sąsiad ją nagrywa kamerą, więc tez złożyła doniesienie na sąsiada, tyle, że o popełnionym przez niego przestępstwie nękania.

Akt oskarżenia przeciwko sąsiadowi

Mężczyzna zastał oskarżony o to, że w okresie od 6 czerwca 2014 r. do 14 września 2015 r. działając czynem ciągłym wielokrotnie uporczywie nękał osobę B. S. w ten sposób, że wbrew jej woli nagrywał ją używając do tego celu kamery Video, czym naruszał jej prywatność, tj. o czyn z art. 190a § 1 kodeksu karnego. 

Przyznam szczerze, że jak przeczytałam ten zarzut, to parsknęłam śmiechem, bo dla mnie od samego początku było oczywistym, że mężczyzna jest niewinny, a taka sprawa nigdy nie powinna trafić do sądu karnego. Ale po kolei.

Oskarżony tłumaczył się przed sądem, że co prawda rejestrował zdarzenia polegające na niszczeniu jego mienia przez pokrzywdzoną, lub niosące zagrożenie takich zniszczeń, ale nie robił tego w celu naruszenia jej prywatności, lecz w celu udokumentowania zdarzeń. Innymi słowy, oskarżony nie miał zamiaru naruszać jej życia prywatnego.

Mężczyzna uniewinniony od zarzutu uporczywego nękania

Sąd, we wspomnianym wyroku sprzed prawie 2 lat, uniewinnił mężczyznę od zarzutu uporczywego nękania. Sąd słusznie uznał, że nie można uznać za „nękanie” w myśl art. 190a §1 kk zachowań sprawcy, które są reakcją na nieuprawnione, prowokacyjne zachowania pokrzywdzonej, na postępowanie pokrzywdzonej, które nie jest zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym czy też akceptowanymi powszechnie normami społecznymi.

Brak znamion stalkingu

W tej sprawie brak było po prostu znamion przestępstwa stalkingu w postaci naruszenia prywatności sąsiadki. „W ocenie Sądu inkryminowane oskarżonemu zachowania nie niosły ze sobą naruszeń sfer najbardziej dla pokrzywdzonej cennych i intymnych. Trudno bowiem za takie sfery uznać fakt filmowania jej chodzącej lub jeżdżącej po polu i niszczenia przez nią sadzonek lub lucerny należących do oskarżonego. Oskarżony nie filmował jej życia prywatnego lub rodzinnego, nie przedstawiał jej w fałszywym świetle, przeciwnie – filmował realia.

W uzasadnieniu może też przeczytać, że zachowania oskarżonego w rozumieniu  przepisu art. 190a paragraf 1 kk nie mogły wzbudzić w pokrzywdzonej poczucia zagrożenia uzasadnionego okolicznościami- wzbudzenie takie poczucia jest znamieniem przestępstwa stalkingu. (Sama też często pytam swoich klientów- dlaczego pan/pani twierdzi, że nagrywanie czy fotografowanie przez sąsiada wzbudza w panu/pani taki strach? Innymi słowy, czy odczucia takie jak zagrożenie ze strony sąsiada jest obiektywnie usprawiedliwione, czy wynika np. tylko z bojaźliwej natury danej osoby?) Okoliczności poszczególnych zdarzeń czyli nieme nagrywanie pokrzywdzonej przez oskarżonego z przyświecającym mu celem przedstawiania tych nagrań organom ścigania, używanie przez niego kamery jako przedmiotu – w żaden sposób nie przekonują, by okoliczności te mogły uzasadniać strach u pokrzywdzonej. Jeśli taki strach był udziałem pokrzywdzonej, to trudno znaleźć jego logiczne podstawy i wskazać racjonalny skutek, którego się obawiała.”

Tak na marginesie, to sąd nie dopatrzył się również w zachowaniu oskarżonego wykroczenia z art. 107 kw, bowiem co prawda w przedmiotowej sprawie można rozważać fakt niepokojenia – w potocznym rozumieniu tego słowa – pokrzywdzonej przez oskarżonego, lecz nie ma podstaw do uznania by czynił to złośliwie (więcej na temat tego wykroczenia czytaj tutaj: Art. 107 kw -czym się różni złośliwe niepokojenie od stalkingu).

Filmowanie sąsiada- legalne czy nie?

Ale wracając do kwestii filmowania i pytania głównego- czy jest to legalne, czy sąsiad może mnie nagrywać i fotografować w moim własnym domu, czy ogródku? Odpowiedź zależy od stanu faktycznego danej sprawy i taka sprawa może być przedmiotem zarówno postępowania karnego, jak i cywilnego.

Odpowiedzi na powyższe pytanie po części udzielił Sąd Najwyższy. Mianowicie w wyroku z dnia 29 marca 2017 r., sygn. IV KK 413/16, SN stwierdził, iż „Działania sprowadzające się do obserwacji, filmowania i fotografowania pokrzywdzonych spoza ich posesji, zamykające się tylko w sferze prywatnego dokumentowania, nieużywane do ściągnięcia na pokrzywdzonych jakiegokolwiek wymiernego zagrożenia, nie wypełniają znamienia poczucia zagrożenia z art. 190a § 1 k.k. Mogą jednak stanowić istotne naruszenie prywatności.”

Innymi słowy, zachowanie sąsiada, który nawet nagrywa cię lub fotografuje w twoim własnym domu, ale nie upublicznia materiałów, nie publikuje ich w Internecie, nie rozpowszechnia, będzie przestępstwem, ale jeśli jednocześnie sąsiad naruszy twoją prywatność. Natomiast to, czy doszło do naruszenia prywatności, to kwestia subiektywna- ten, o czyją prywatność chodzi, decyduje jaki jest jej zakres i do pewnego stopnia ustala również, w którym momencie następuje przekroczenie jej granic. Sprawca, który narusza prywatność i powoduje tym samym szkodę, może ponieść odpowiedzialność zarówno karną, jak i cywilną.

O fotografowaniu ofiary przez stalkera możesz przeczytać także tutaj: Nękanie – robienie zdjęć ofierze

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: