Skip to content

Nękanie przez rodzica

stalking nekanie art. 190a kodek karny adwokat Warszawa pomoc prawna blog
autor: Tomasz Duma

Dziś opiszę sprawę dziewczyny, która była nękana przez własną matkę. Sprawa nietypowa, bo stalking kojarzy się raczej z „adorowaniem” przez byłego partnera, chorą miłością ze strony eks męża czy narzeczonego. Ta sprawa była też o tyle bardziej przykra dla pokrzywdzonej, że oskarżona matka była osobą chorą psychicznie, nękanie zaś miało miejsce w szkole,  a świadkami zachowania matki  uczniowie uczęszczający na zajęcia wraz z pokrzywdzoną.

Matka pozbawiona praw rodzicielskich

Zanim opiszę kwestię nękania dziewczyny przez jej matkę, koniecznym jest wspomnieć o tle sprawy. Sprawa o stalking była bowiem już kolejną, trzecią sprawą, jak toczyła się miedzy stronami.

Najpierw oskarżona matka została pozbawiona władzy rodzicielskiej nad córką; ta sprawa miała miejsce w roku 2006. Następnie, orzeczeniem w innej sprawie, z roku 2015, zakazano jej utrzymywania kontaktów z córką- strony oczywiście ze sobą nie mieszkały już wówczas.  Zakaz kontaktowania się jednak został złamany przez matkę, stąd sprawa karna przeciwko niej trafiła na wokandę.

(Jeśli jesteś zainteresowany pogłębieniem tematu środków karnych lub zapobiegawczych, to o zakazie kontaktowania się pisałam szczegółowo tutaj: Zakaz kontaktowania się z ofiarą).

Jak matka nękała córkę?

Oskarżona wielokrotnie przychodziła do szkoły i wchodziła na zajęcia lekcyjne, a także:

  • kilkukrotnie podczas lekcji zaglądała do klasy domagając się, by pokrzywdzona wyszła z sali z nią porozmawiać;
  • raz pod szkołą szarpała wyrywającą się córkę za rękę.

Sama pokrzywdzona, a także jej ojciec zeznali, że dziewczyna nie chciała kontaktu z matką, unikała spotkań. Czasami reagowała w ten sposób, że uciekała z lekcji. Zachowanie matki powodowało u pokrzywdzonej nie tylko poczucie wstydu, ale przede wszystkim lęku, zagrożenia.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że oskarżona kobieta tłumaczyła swoje zachowanie matczyną miłością, troską o pokrzywdzoną. Sąd jednak stwierdził, że nie może być to usprawiedliwienie dla działań niezgodnych z prawem.

Jak wyglądała sprawa o nękanie w sądzie?

Prokurator skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko matce (inicjały E. Ł), zarzucając jej to, że w okresie od września 2015 roku do 02 czerwca 2016 roku w Sieradzu uporczywie nękała swoją córkę poprzez nachodzenie ją w szkole, wchodzenie na jej zajęcia lekcyjne, wzbudzając przy tym u pokrzywdzonej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia oraz istotnie naruszając jej prywatność, a nadto w tym samym miejscu i czasie nie stosowała się do orzeczonego zakazu utrzymywania kontaktów z małoletnią córką.

Czyn ten został zakwalifikowany nie tylko jako uporczywe nękanie to jest  czyn z art. 190a § 1 kodeksu karnego, ale także jako złamanie zakazu wydanego przez sąd w innej sprawie, to jest czyn z art. 244 kodeksu karnego.

Postępowanie w sądzie rejonowym trwało nieco ponad rok. Zostali przesłuchani m.in. nauczyciele szkoły, pedagog szkolny, zaś biegli lekarzy psychiatrzy sporządzili opinię o stanie psychicznym oskarżonej matki. Opinia biegłych nie jest oczywiście zawsze konieczna, w tym jednak przypadku historia chorób oskarżonej, jej zachowania, wzbudziły podejrzenia co do poczytalności.

Niepoczytalny rodzic sprawcą nękania

Jak się okazało, oskarżona o stalking matka była osobą chorą psychicznie. Biegli stwierdzili, że miała zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. To zaś obligowało sąd do umorzenia postępowania karnego.

Więcej na temat niepoczytalności sprawcy uporczywego nękania pisałam tutaj: A jeśli stalker jest chory psychicznie?

Wyrok dla matki oskarżonej o nękanie

Jak już wspomniałam sąd umorzył postępowanie karne wobec oskarżonej o uporczywe nękanie.  Jednocześnie sąd stwierdził, że konieczne było zobowiązanie oskarżonej do terapii, przy czym poprzestał tu na terapii w systemie ambulatoryjnym (innymi słowy, sąd nie orzekł w tym przypadku środka zabezpieczającego w postaci leczenia w szpitalu psychiatrycznym). Po raz kolejny także sąd orzekł środek zabezpieczający w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzoną córką.

Nie wiem czy oskarżona poddała się terapii. Nie wiem też czy stosuje się do rzeczonych przez sąd zakazów. Jedno wiem na pewno, ofiara nie może pozostawać biernym, poczucie, że zostało się skrzywdzonym, że sprawca nie poniósł konsekwencji (chociażby w postaci obowiązku leczenia), brak rozstrzygnięcia sprawy przed organami sprawiedliwości, to wtórna wiktymizacja. Trzeba próbować dochodzić swoich spraw, nawet jeśli po przeciwnej stronie są osoby z rodziny.

Wyrok sądu rejonowego jest prawomocny. Wyrok sądu II instancji, który rozpoznawał apelecję w sprawie nękanie córki przez matkę wraz z uzasadnieniem możesz przeczytać tutaj: wyrok sądu w sprawie o czyn z art. 190a § 1 k.k.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: