Skip to content

Stalking w czasach Facebook’a

stalking nekanie Facebook wyrok art. 190a kodeks karny blog adwokat pomoc prawna Warszawa
fot.: Tomasz Duma

Po wakacjach wracam z tematem bardzo na czasie, mianowicie o nękaniu w Internecie, za pośrednictwem portali społecznościowych, a ściślej- Facebook’a. Przypadek stalkingu, który dziś opiszę jest bardzo powszechny i niestety dokuczliwy. Sprawa trafiła do sądu, a pokrzywdzony mężczyzna dopiero po wielu latach doczekał się sprawiedliwości.

Przypadkowa znajomość i fatalne zauroczenie

Jak już wspomniałam, ofiarą nękania w tym konkretnym przypadku był mężczyzna, trener jazdy konnej, natomiast sprawcą nękania – kobieta,  instruktor jeździectwa i sędzia na zawodach jeździeckich. Poznali się w trackie pracy w 2012 roku.

Kobieta zauroczyła się kolegą po fachu i zaczęła do niego pisać wiadomości. Numer telefonu komórkowego pokrzywdzony sam umieścił w Internecie, poza tym prowadził swój fanpage na Facebooku’u, więc kontakt z nim nie był utrudniony.

Jaka była treść początkowych wiadomości? Otóż kobieta „pisała w nich o astrologii, którą się interesuje i sugerowała, że sprawdziliby się jako para”. Pokrzywdzony był nimi zaskoczony i  stwierdził, że nie będzie reagował na nie, licząc że w ten sposób kobieta zniechęci się i przestanie pisać. Niestety się pomylił.

Stalkera staje się bardziej natarczywa

Od końca czerwca 2013 roku stalkerka zaczęła wysyłać do ofiary coraz więcej wiadomości. Nękała go m.in.

  • wiadomościami sms;
  • wiadomościami na Facebook’u;
  • wysyłała je zarówno w ciągu dnia, jak i w godzinach nocnych;
  • pisała, mimo braku odpowiedzi od pokrzywdzonego;
  • zaczęła określać jego partnerkę słowem „dziwka”;
  • kierowała wiadomości za pośrednictwem fanpage’a pokrzywdzonego;
  • reagowała na pojawienie się na fanpage’u nowych wiadomości czy zdjęć i to w zaledwie kilka minut.

Jak zachowuje się ofiara nękania?

Mężczyzna zablokował możliwość wchodzenia stalkerce na jego prywatny profil na portalu Facebook. I to było mądre posunięcie.

Niestety pokrzywdzony popełnił w tej sprawie też kilka błędów, które prawdopodobnie sprawiły, że stalkerka zaczęła być coraz to bardziej namolna. Otóż zamiast trzymać się ustalonej na początku taktyki, że będzie kobietę ignorował i nie odpisywał na jej wiadomości, wszedł w interakcję z nią. Najpierw zażądał, by przestała do niego wypisywać, potem hamulce puściły mu już całkowicie i  napisał jej dosadnie, by się „odpierdoliła”. Ja można się domyślać, to też nie przyniosło mu spokoju. Tracił cierpliwość wiele razy i wysyłał do niej wiadomość m.in. o treści „idź do psychiatry!”, „jeszcze jeden sms od Ciebie i zgłaszam Twoje nachodzenie mnie na policję!”.

O tym, jak należy postępować ze stalkerem pisałam m.in. tutaj: Jak się bronić przed nękaczem? i zachęcam do lektury posta, bo ta metoda działa.

Stalkerka oskarżona o nękanie za pośrednictwem Facebook’a

Kobieta została oskarżona o to, że w okresie od czerwca 2013 r. do 24 czerwca 2014 r. uporczywie nękała M. T. (to inicjały ofiary) poprzez wysyłanie do niego wiadomości sms oraz wiadomości za pośrednictwem portalu Facebook, których ilość i treść budziła u pokrzywdzonego uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia oraz istotnie naruszyła jego prywatność, tj. o przestępstwo z art. 190a§1 kk. 

Dowody na nękanie w postępowaniu karnym

W toku postępowania przed sądem przeprowadzono wiele dowodów, w tym z zeznań pokrzywdzonego, świadków (m.in. matki i siostry oskarżonej), wydruków wiadomości, informacji od operatora sieci komórkowej wraz danymi transmisyjnymi. Odbyło się 5 rozpraw.

Oskarżona o nękanie kobieta broniła się tym, że pokrzywdzony chcąc zakończyć znajomość z nią, powinien był skorzystać z opcji blokowania numeru, czego nie zrobił. Sąd uznał jednak, że nawet jeśli pokrzywdzony nie zablokował numeru telefonu oskarżonej, by uzyskać dodatkowe dowody przeciwko niej, nie wyłączało to przestępności jej czynu.

Osobowość stalkerki

W sprawie został też sporządzona opinia psychiatryczna. Biegli stwierdzili m.in., że: „osobowość oskarżonej nosi cechy nieprawidłowe, które w głównej mierze przyczyniają się do tego, że opiniowana reaguje impulsywnie, jest w stosunku do siebie bezkrytyczna, dąży do zaspokojenia swoich potrzeb nawet kosztem innych i kreuje swój wizerunek w sposób życzeniowy i nierealistycznie zawyżony. Podejmując zachowania będące przedmiotem postępowania mogła kierować się motywacją opartą na potrzebie zaspokojenia swych pragnień miłosnych i romantycznych względem M. T. , przy czym w stanie zauroczenia pokrzywdzonym szczególnie silnie doszły do głosu mechanizmy wynikające z cech zaburzonej osobowości oskarżonej, a jej i tak obniżony krytycyzm zastąpiony został racjonalizowaniem i życzeniowym postrzeganiem ówczesnej rzeczywistości.”

Wyrok skazujący za uporczywe nękanie

Kobieta została uznana za winną popełnienia zarzucanego jej czynu z art. 190a § 1 kodeksu karnego, z tym ustaleniem, że zachowaniem swoim oskarżona istotnie naruszyła prywatność M. T., nie wzbudzając przy tym u niego uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia.

Stalkerka została skazana na karę 6 (sześciu) miesięcy ograniczenia wolności, polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne, w wymiarze 20 (dwudziestu) godzin w miesiącu. Poza tym została zobowiązana do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego kwoty 1000 zł tytułem nawiązki.

Można zapytać dlaczego tak niska kara, tj. tylko ograniczenie wolności, skoro za przestępstwo stalkingu przewidziana jest kara pozbawienia wolności? Otóż sąd wziął pod uwagę okoliczności łagodzące- uprzednia niekaralność oskarżonej; fakt, że oskarżona nie jest osobą zdemoralizowaną, prowadzi ustabilizowany tryb życia, a wejście przez nią w konflikt z prawem miało charakter incydentalny. Sad uznał zatem, iż kara pozbawienia wolności, przewidziana jako jedyna w przepisie art. 190a § 1 kk, nawet z warunkowym zawieszeniem jej wykonania będzie w okolicznościach niniejszej sprawy nadto surowa.

Inne wyroki w sprawach o stalking w Internecie znajdziesz tutaj: „Ktoś się podszywa pode mnie. Co robić?” oraz tutaj: „Stalker zmienił mi hasła do maila i Facebooka”

Wyrok skazujący wraz  z uzasadnieniem, który tu opisałam, można przeczytać tutaj: Wyrok za uporczywe nękanie.

One thought on “Stalking w czasach Facebook’a Leave a comment

  1. W artykule jest mowa o opinii biegłego psychiatry. Tymczasem dominuje opinia wśród adwokatów pokrzywdzonych, że taka opinia nie jest możliwa do pozyskania, jeśli stalker nie leczył się wcześniej psychiatrycznie. Jakie są przesłanki do pozyskania takiej opinii, poza tym, że każdy kto zna sprawę rozpoznaje zaburzenia psychiatryczne?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: