Skip to content

Nowelizacja przepisów dot. nękania? Surowsze kary dla stalkerów?

stalking nekanie art. 190a kodeks karny blog pomoc adwokat Barbara Szopa
autor: Tomasz Duma

Przeczytałam dziś w „Rzeczpospolitej”, że Ministerstwo Sprawiedliwości chce znowelizować kodeks karny w części dotyczącej przestępstwa uporczywego nękania. Otóż, jak donosi ten dziennik, plany są takie, aby stalking był zagrożony surowszą karą, sankcje maksymalne miałyby być podniesione z 3 do 5 lat pozbawienia wolności (cały artykuł można przeczytać tutaj: Stalking będzie karany, tak jak znęcanie się). Do proponowanych zmian odnoszę się sceptycznie; uważam, że większe kary nie odstraszą sprawców, są to działania tylko pozornie na korzyść pokrzywdzonych. Poniżej moje argumenty przeciwko takiej nowelizacji. Dla usunięcia wątpliwości- jestem za wprowadzeniem zmian do kodeksu karnego i nowelizacją przepisu art. 190a § 1 k.k., ale nie w kształcie w jakim proponuje to obecnie Ministerstwo Sprawiedliwości. 

Kontrowersyjny przepis art. 190a § 1 kodeksu karnego

Przestępstwo uporczywego nękania zostało wprowadzone do polskiego kodeksu karnego w roku 2011 – przepis art. 190a został dodany ustawą, która weszła w życie 6 czerwca 2011 roku i  od tej daty stalking jest nad Wisłą karalny. Od samego też początku przepis art. 190a § 1 k.k. budzi poważne wątpliwości interpretacyjne, w szczególności znamię „uporczywości”. Brak jest bowiem definicji uporczywości, a tym samym sztywnej granicy ilości czynów sprawcy czy czasookresu, po przekroczeniu których można stwierdzić, że już mamy do czynienia z przestępstwem (pisałam o tym m.in. tutaj: Uporczywe nękanie- czyli ile musi trwać aby uznać je za przestępstwo). Orzecznictwo bardzo różnie traktuje to znamię- istnieją wyroki skazujące za nękanie, które trwało zaledwie kilka tygodni, ale też czasem nawet kilkadziesiąt wiadomości wysłanych ofierze nie spowoduje skierowania przez prokuraturę aktu oskarżenia przeciwko sprawcy do sądu, a raczej umorzenie dochodzenia (przykłady takich spraw znajdziesz tutaj:  Nękanie przez 2 tyg. i wyrok skazujący?).

Usunąć znamię uporczywości

Wielu przedstawicieli doktryny opowiada się za stanowiskiem, że znamię uporczywości w przepisie art. 190a § 1 k.k. jest po prostu zbędne i należy je usunąć. Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować fragment komentarza do przestępstwa stalkingu: „należy stwierdzić, że zdecydowanie zbędne jest dodanie do jego treści znamienia „uporczywie”. Skoro już z samego określenia „nękać” wynika, że ma to być szereg zachowań, to zbędne jest implikowanie dodatkowych wymagań ustawowych, które będą tylko utrudniały stosowanie tego przepisu w praktyce. Jeśli nękać oznacza „bezustannie niepokoić” czy „ustawicznie dręczyć” (czyli czynić to wielokrotnie) po co tworzyć wymagania, aby było to niepokojenie „uporczywie wielokrotne” (źródło: Przestępstwa przeciwko dobrom indywidualnym, System Prawa Karnego,  tom 10, red. prof. dr hab. Jarosław Warylewski, 2016).

Osobiście się z tym poglądem zgadzam, usunięcie znamienia uporczywości pomogłoby ofiarom. Z mojej praktyki zawodowej wynika, że pokrzywdzeni skarżą się na brak definicji uporczywości, na uznaniowość policjantów czy prokuratorów, do których trafia ich sprawa, w orzekaniu czy już mamy do czynienia z tym znamieniem. Wyrażam przekonanie, że ofiary byłyby bardziej zadowolone, gdyby ich sprawą w ogóle zajęły się organy ścigania, stalkerzy mieli zakaz zbliżania się czy kontaktowania z nimi, gdyby przyznano im adekwatne zadośćuczynienie, niż gdyby ich stalker miał orzeczoną karę pozbawienia wolności 4 lata zamiast 3.

Kara więzienia za nękanie? Raczej nie…

Przechodząc do sedna- dlaczego uważam podwyższenie kar za uporczywe nękanie za zły pomysł. Otóż obecnie, jeśli chodzi o kary, jakie są orzekane za stalking, to bezwzględna kara pozbawienia wolności (czyli bez zawieszenia), jest stosowana naprawdę rzadko. Proszę tylko spojrzeć na poniższe statystyki dotyczące kary więzienia orzekanej w latach 2012-2015:

  • w 2012 r. – 4,9% (25 razy)
  • w 2013 r. – 7,6% (57 razy),
  • w 2014 r. – 7,7% (80 razy),
  • w 2015 r. – 9,1% (93 razy).

W przypadku przestępstwa z art. 190a § 1 kodeksu karnego, to zdecydowanie dominuje kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania: (w 2012 r. – 66,3% ogółu skazań, w 2013 r. – 61,5%, w 2014 r. – 65,6 %). Na drugim miejscu plasuje się grzywna samoistna (w 2012 r. – 18,9%, a w 2013 r. – 18,6%, w 2014 r. – 15,7%).  Wydaje się, że tendencja się utrzymuje (można tylko przypuszczać z barku statystyk za rok 2017).

Reasumując, podwyższenie górnej granicy kary za przestępstwo z art. 190a § 1 k.k., z 3 do 5 lat pozbawienia wolności, jak proponuje to Ministerstwo Sprawiedliwości na nic się zda, jeśli sądy nadal, tak jak obecnie w przeszło 90% będę orzekać inne kary, nieizolacyjne – kary więzienia z zawieszeniem, grzywny czy ograniczenia wolności. Sama  odstraszająca funkcja kary już dawno bowiem przestała działać.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: