Jak sobie radzić z uciążliwymi sąsiadami? Co zrobić jeśli sąsiad cię nęka lub złośliwie niepokoi?

Jakie są prawne sposoby na uciążliwego sąsiadem? W tym artykule dzielę się możliwymi rozwiązaniami, w sytuacjach kiedy sąsiad cię nęka albo złośliwie niepokoi, albo dopuszcza się naruszenia twoich dób osobistych.
Zacznijmy od tego, żeby zakwalifikować to co cię spotyka pod względem prawnym. Czyli, żeby stan faktyczny sprawy rozpatrywać pod różnymi kątami. Zachowania sąsiada mogą bowiem przykładowo:
Jako adwokat specjalizujący się w sprawach o stalking, zanim przejdziesz dalej, zachęcam cie do zapoznania się najpierw z moimi innymi wpisami: Na czym polegają różnice między wykroczeniem z art. 107 kw a przestępstwem stalkingu z art. 190a kk.
W zależności od tego, z czym mamy do czynienia, trzeba podjąć odpowiednie kroki. Sposoby na uciążliwego sąsiada mogą być następujące:
Rozwiązań jest naprawdę wiele, chodzi o to, aby dobrać takie „leczenie”, które będzie odpowiednie, optymalne.
Nie rekomenduję ci podejmowania decyzji samodzielnie, bez konsultacji z adwokatem. Z mojego doświadczenia wynika bowiem, że kiedy pokrzywdzony działa na oślep, najpierw wzywa patrole policji, potem skarży się na sąsiada na przykład spółdzielni albo wspólnocie, ewentualnie sam inicjuje jakąś sprawę, to tylko eskaluje problem.
Dla lepszego zobrazowania, jak sobie radzić z uciążliwym sąsiadem, przedstawiam ci sprawę pewnej mieszkanki Warszawy, której sąd przyznał 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych przez sąsiada.
W wielkim uproszczeniu chodziło za zakłócanie spokoju przez sąsiadów m.in. studentów z zagranicy, którzy urządzali imprezy do białego rana i zakłócali tej kobiecie odpoczynek. To było atrakcyjne mieszkanie w centrum stolicy, które właścicielka wynajmowała właśnie wyżej wspomniany studentom. Najpierw pokrzywdzona wzywała policję na interwencje. Policja, która przyjeżdżała na wezwanie była bezradna. Takie próby rozwiązania sprawy na gruncie prawa wykroczeń nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Sprawa skończyła się w sądzie cywilnym. Sąd stwierdził, że doszło do naruszenia dóbr osobistych- do spokojnego mieszkania i prawa do odpoczynku. Intensywne zakłócanie ciszy skutkowało tym, że pokrzywdzonej łącznie zasądzono 30 tysięcy zł.
Tutaj ta sprawa opisane przez media: Dobra osobiste: za hałaśliwe imprezy lokatorów właściciel zapłaci 30 tys. zł
Inna sprawa z uciążliwym sąsiadem w roli głównej działa się w Krakowie. Powódka zamieszkiwała wraz wspólnie z synem w bloku, a pozwani, którzy również posiadali syna – w tym samym pionie co powódka, z tym że na wyższej kondygnacji. Jak to bywa, początkowo ich relacje sąsiedzkie były poprawne, lecz z czasem zaczęło dochodzić do zakłócania ciszy nocnej przez pozwanych. W efekcie powódka kilkakrotnie wzywała Policję. Jak można wyczytać z uzasadnienia wyroku, zakłócanie ciszy nocnej przez pozwanych przejawiało się głównie przez odbijanie „piłki” od podłogi przez syna pozwanych, a także rzucanie innych przedmiotów na podłogę w mieszkaniu pozwanych po godzinie 22. Z czasem powódka prosiła funkcjonariuszy policji o interwencje również w porach dziennych,
Oczywiście były też próby polubownego rozwiązania sprawy. Powódka m.in. zwracała pozwanym uwagę osobiście, przychodziła do mieszkania powodów z uwagami dotyczącymi właściwego przestrzegania regulaminu wspólnoty. Powódka również informowała pozwanych o naruszaniu przez nich ciszy nocnej spotykając ich na klatce schodowej.
Eskalacja konfliktu nastąpiła w dniu 24 stycznia 2011 roku po godzinie 22, kiedy powódka szykując się do spoczynku nocnego usłyszała z mieszkania pozwanego dobiegający hałas w postaci uderzeń „piłeczki” o podłogę. W celu zwrócenia uwagi pozwanym udała się do ich mieszkania aż dwukrotnie. Nie będę przytaczać szczegółowo co danej nocy działo się w tym bloku, ale dość wspomnieć, że podczas wymiany zdań pomiędzy powódką, a jej sąsiadem, pozwany uderzył powódkę dłonią w policzek. Powódka wezwała policję, przyjechał patrol i wysłuchał relacji obu stron.
Sprawa o znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej znalazła się w sądzie, ale strony zawarły ugodę. Z resztą nie ta sprawa karna pomiędzy sąsiadami jest tu najciekawsza moim zdaniem.
Pozew o naruszenie dóbr osobistych sąsiadki znalazł się w sądzie cywilnym z tego powodu, że w trakcie składania policji wyjaśnień, pozwani stwierdzili, że powódka jest „osobą niezrównoważoną psychicznie”. O tym powódka dowiedziała się z akt sprawy karnej, gdzie jako dowód znalazł się raport policjantów. Powódka poczuła się dotknięta słowami pozwanych. Nigdy wcześniej nie leczyła się psychiatrycznie, ani neurologicznie. Zdaniem powódki inni sąsiedzi z bloku śmieją się z niej oraz okazują związane z tym gesty.
Sąd Okręgowy w Krakowie rozpoznający sprawę uznał, że doszło do naruszenie dóbr osobistych powódki. Dobra jakie naruszono to godność i cześć przez przypisanie jej niezrównoważenia psychicznego. A to uzasadniało zasądzenie zadośćuczynienia. I teraz co do kwoty zadośćuczynienia, to sąd I instancji przyznał powódce 4 tys. zł. Sąd odwoławczy (Sąd Apelacyjny w Krakowie) obniżył jednak tę kwotę do 2 tys. zł.
Można by zapytać gdzie tu sukces, skoro powódce udało się uzyskać tylko 2 tys zł zadośćuczynienia. Otóż odpowiadam, że poza roszczeniem pieniężnym, powódka domagała się pisemnych przeprosin. Sąd, zgadzając się z powódką, zobowiązał pozwanych do przesłania do powódki, w terminie dwóch tygodni od uprawomocnienia się wyroku, pisma z przeprosinami.
Reasumując, pokrzywdzona sąsiadka wywalczyła dla siebie zadośćuczynienie, przeprosiny oraz zwrot kosztów procesu.
Te dwie sprawy, o którym wspominam wyżej – warszawska i krakowska, czyli o naruszenie dóbr osobistych w skutek zakłócania ciszy nocnej, czy też w skutek nieodpowiedniego nazwania sąsiadki (naruszenie godności i jej czci), to tylko przykłady postępowań, jakie pomiędzy sąsiadami toczą się w całej Polsce. Inne sprawy, z którymi osobiście spotkałam się, dotyczyły m.in.:
Jeśli sprawy opisane powyżej przypominają to, z czym spotykasz się na co dzień, możesz zastanowić się nad wszczęciem sprawy przeciwko sąsiadowi. Pamiętaj jednak, że:
Jeśli natomiast interesuje cię, jak wygląda sprawa karna o stalking przeciwko sąsiadom, jaki ma przebieg, to zachęcam do lektury tego wpisu: Jak przebiega sprawa o stalking?
Więcej o nękaniu przez sąsiadów zajdziesz tutaj: Nękanie przez sąsiada.
______________________________________________________________________________________________________
Powyższe informacje stanowią opis stanu prawnego na dzień publikacji i nie są poradą prawną w indywidualnej sprawie. Stan prawny od opublikowania może ulec zmianie. Kancelaria nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie wpisu w celu rozwiązania problemów prawnych. W przypadku wątpliwości zapraszam do kontaktu.