Skip to content

Uporczywe nękanie – gdzie zgłosić?

stalking pisemne zawiadomienie o uporczywym nękaniuzdjęcie pochodzi z serwisu flickr.com

Co powinieneś zrobić jeśli padłeś ofiarą stalkingu? Gdzie i komu zgłosić, że jesteś uporczywie nękany?

Zawiadomienie o uporczywym nękaniu zgłoś policji

Po pierwsze powinieneś wiedzieć, że zawiadomienie o przestępstwie stalkingu możesz zgłosić policji. Każdy funkcjonariusz Policji ma bowiem obowiązek przyjąć zawiadomienie bez względu na to do jakiego komisariatu się udasz. Co prawda zasadą jest, że daną sprawą zajmuje się ta jednostka, na terenie której popełniono przestępstwo, jednak jeśli nie wiesz do którego konkretnie komisariatu się udać, skieruj się do najbliższego (zawiadomienie o przestępstwie złożone w jednostce policji, która jest niewłaściwa i tak  zostanie przekazane jednostce odpowiedniej).

Zawiadomienie o uporczywym nękaniu

Po drugie pamiętaj, że forma zawiadomienia o uporczywym nękaniu może być różna. Zawiadomienie o przestępstwie może być:

  • złożone ustanie – wówczas policjant zajmujący się sprawą powinien sporządzić protokół przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie;
  • pisemne.

Pisemne zawiadomienie o stalkingu

Pisemne zawiadomienie o przestępstwie stalkingu to nic innego jak pismo procesowe. Pamiętaj zatem, że powinno ono spełniać wymogi pisma procesowego określone w kodeksie postępowania karnego (art. 119 k.p.k.). To znaczy, że powinno zawierać co najmniej:

  1. oznaczenie organu, do którego jest skierowane, oraz sprawy, której dotyczy (oznaczenie jednostki policji lub prokuratury wraz z adresem);
  2. oznaczenie (czyli dane personalne) oraz adres wnoszącego pismo,
  3. treść wniosku lub oświadczenia (czyli opis sprawy, której dotyczy zawiadomienie), w miarę potrzeby z uzasadnieniem,
  4. datę i podpis składającego pismo.
Jeżeli zdecydujesz się na pisemne zawiadomienie o stalkingu, to takie pismo możesz:
  • wysłać pocztą tradycyjną, elektroniczną (mailem) lub też faksem
  • dostarczyć osobiście do policji  lub prokuratury.

Pamiętaj jednak, że samo sporządzenia zawiadomienia o przestępstwie uporczywego nękania nie kończy sprawy, jest to w zasadzie dopiero jej początek. Po dostarczeniu pisma najprawdopodobniej zostaniesz wezwany do złożenia zeznań w charakterze świadka.

W przypadku zawiadomienia o stalkingu, nie zapominaj również o wniosku o ściganie. Stalking jest bowiem przestępstwem prywatnoskargowym, oznacza to, że ściganie będzie możliwe jedynie na wniosek ofiary. Bez wniosku pokrzywdzonego ani prokuratura, ani policja nie zajmą się ściganiem stalkera. Wyjątek stanowi tzw. typ kwalifikowany stalkingu z art. 190a § 3 kodeksu karnego (jeżeli w wyniku stalkingu, pokrzywdzony targnie się na własne życie), którego ściganie odbywa się w trybie publicznoskargowym z urzędu.

Dlaczego lepiej złożyć pisemne zawiadomienie o stalkingu?

Swoim klientom rekomenduję złożenie pisemnego zawiadomienie o stalkingu z kilku przyczyn. Po pierwsze pisząc masz możliwość spokojnie zastanowić się na faktami dotyczącymi przestępstwa, usystematyzować wiedzę o stalkerze (jeśli ją posiadasz), zebrać dane:

  • kiedy stalking się zaczął, jak długo trwał, czyli ramy czasowe przestępstwa,
  • jakie jest miejsce lub miejsca przestępstwa,
  • kim jest sprawca lub co o nim wiesz, a co mogłoby pomóc go zidentyfikować,
  • jakie posiadasz dowody – maile, smsy, bilingi, zdjęcia, wydruki wiadomości z Facebooka lub innych portali itp.
  • czy znasz dane świadków oraz ich dane (imię, nazwisko, adres)

Napisanie zawiadomienia pomoże ci także w przyszłości, kiedy będziesz składał zeznania. Pisemne zawiadomienie to taka twoja baza wiedzy, zawsze możesz do niej wrócić jeśli zapomnisz o pewnych faktach.

Wzór zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa uporczywego nękania

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom czytelników mojego bloga, stworzyłam wzór takiego zawiadomienia, który możesz pobrać za darmo.

Wzór zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa uporczywego nękania (stalkingu) do pobrania tu: zawiadomienie o przestępstwie stalkingu- wzór

 

Czy Policja zajmuje się zgłoszeniami anonimowymi?

Jednym ze sposobów zawiadomienia o przestępstwie jest także anonim. Anonim to po prostu informacja pochodząca od osoby, która chce pozostać nieznana. Forma złożenia anonimu może być różna:

  • informacja telefoniczna (np. za pośrednictwem infolinii dla pokrzywdzonych)
  • informacja w formie pisemnej – może być bez podpisu albo też z podaniem nieprawdziwych danych personalnych lub też celowo nieczytelnie podpisana.

Teoretycznie każda informacja, w tym anonimowa, powinna być traktowana jest przez policję na równi z zawiadomieniem pochodzącym od osoby, która ujawniła swoje dane. Pamiętaj jednak, że jeśli jesteś ofiarą i zgłaszasz sprawę anonimowo, to mówiąc potocznie, takie dochodzenie czy śledztwo zajmie więcej czasu, organy ścigania będą bowiem ustalać m.in. osobę pokrzywdzoną.  Jeśli organom ścigania nie uda się ustalić Twoich danych w ogóle, to pozbawiasz się wiedzy co się dalej ze sprawą dzieje. Nie będziesz bowiem informowany o wyniku dochodzenia czy śledztwa.

Czy zawiadomienie o przestępstwie stalkingu może złożyć dziecko?

Odpowiadając wprost – tak. Każda osoba może złożyć zawiadomienie o przestępstwie, może to zatem zrobić również małoletni. Zasady składania zawiadomienia o przestępstwie są takie same w odniesieniu do dzieci, jak i do osób dorosłych. Oznacza to, że dziecko będzie mogło np. złożyć zeznania w charakterze świadka czy też będzie uczestniczyć w innych czynnościach procesowych na tych samych zasadach co osoba dorosła.

60 thoughts on “Uporczywe nękanie – gdzie zgłosić? Leave a comment

  1. Sprawa dotyczy stalkingu wobec mojej siostrzenicy. Zaczęło się od wpisów w internecie z różnych fikcyjnych kont. Później matka dziewczyny, którą podejrzewamy o nękanie dowiedziała się gdzie mieszka siostrzenica i przyjechała niby to ostrzec ich przed chlopakiem, z ktorym spotyka sie siostrzenica. Jak sie okazało to byly chłopak jej córki. Nastepnie w skrzynce siostra znalazla anonim, a tydzień później anonim zodtal porzucony do szkoły siostrzenicy. Siostra zgłosiła sprawe na policji, ktora za bardzo sie nie przyklada do sprawy. Po zgloszeniu na policji zadzwonila podejrzana ze chcialaby porozmawiac. Przyznala sie siostrze ze amonimy wrzucala jej corka, to samo potwierdzila w szkole przy Pani Dyrektor oraz przy pedagog . Ostatniego otrzymala telefon, ze przesluchali podejrzaną, ktora sie do niczego nie przyznaje i na tym sprawe kończą. Podejrzewamy ze sprawca nekania moze byc matka dziewczyny, ktora ma jakies problemy emocjonalne i bylego chlopaka corki darzy jakimś uczuciem. Czy w tej sytuacji siostra powinna złożyć zawiadomienie do prokuratura.

    • Pani Doroto, jeśli sprawa została już zgłoszona na policję, to zgłoszenie do prokuratury w tej samej sprawie nie ma racji bytu. Zgłoszenie przestępstwa odbywa się albo na policji albo w prokuraturze, a nie w obu tych organach łącznie. Odrębną kwestią jest przesłuchanie „podejrzanej” (piszę w cudzysłowie, bo domyślam się, że tej Pani nie postawiono formalnie zarzutów?) – czy siostra wnosiła aby powiadamiać ją o terminach przesłuchania? Czy zgłaszała wniosek, że chce być obecna przy czynnościach?

    • Pani Olu, za mało danych Pani podała żeby precyzyjnie odpowiedzieć na pani pytanie. Tzn. że sprawca tylko znajduje się za granicami Polski, bo np. tam wyjechał, ale stalking miał miejsce w Polsce? I nie wiem pani jak go znaleźć? Czy że sprawca nie jest obywatelem Polski i nie wiem Pani jak go w ogóle ścigać i pociągnąc do odpowiedzialności? Proszę doprecyzować, wówczas postaram się pomóc.

  2. W marcu bieżącego roku został podłożony bez mojej zgody i wiedz dziecku do plecaka dyktafon na którym nagrano rozmowę moją i księdza. Następnie zawartość nagrania odtworzono dyrektorowi szkoły. Z tego tytułu nie poniosłam konsekwencji gdyż nie było podstaw. Ta sama matka kilkakrotnie składała nieprawdziwe skargi że ją zastraszam. W międzyczasie zaczęła opowiadać wymyślone historie na mój temat. W końcu 17.06.2016 na portalach internetowych umieściła artykuł jak to nękam jej rodzinę wysyłając anonimy do Mops. A także zawiadomiła prokuratora o nękaniu. Nadmieniam iż czynności jakie podjęłam były związane z moimi obowiązkami zawodowymi( czyli wysłałam pedagoga aby skontrolował sytuację dziecka) i na tym zakończyłam swoje działania. Tymczasem matka pod kłamliwym artykułem umieszcza komentarze, które godzą w moje dobre imię a także mnie obrażają. W jednym z komentarzy podane zostało moje imię i szkoła , w której pracuję . Nadmieniam , że zatrudniona jest tylko jedna osoba o takim imieniu jak moje. Jak się mogę bronić. Czy mogę złożyć zawiadomienie w prokuraturze?

  3. Mi policja w sprawie stalkingu nie pomogła ;/ niestety… Kiedy zaszlam na komisariat pan dyżurny zadzwonil po kogos, przyszedl jakis gość , zaprowadził do pokoju przesłan i nawet nie sporządził notatki… Tylko wysłuchał co mam do powiedzenia. Powiedział ze policja nie mozeyz tym nic zrobić i doradzil mi jedynie abym napisała do ów portalu społecznościowego by usunęli konto, które założyła osoba podszywajaca sie pode mnie. Tyle pomogła mi polska policja;/

    • Pani Miko, przykro mi słyszeć, że policja która jest do tego powołana, nie chce Pani pomóc. Proszę napisać zawiadomienie o przestępstwie i wysłać je do prokuratury. Nawet jeśli prokurator zleci określone czynności policji (przeprowadzenie przesłuchania itp) i nawet jeśli postępowanie umorzą, to chociaż będzie Pani miała prawo odwoływać się do sądu. Proszę się nie poddawać. Życzę powodzenia.

  4. szukam pomocy dla przyjaciółki, która jest nękana przez sąsiadkę i jej siostrę. Mimo czynnego napadu na jej męża, na jej własnym terenie, z uszkodzeniem auta, w obecności świadków (sąsiadów) oraz ustawicznego bezpodstawnego wzywania policji oraz innych organów (opieka społeczna, szkoła), policja nie robi absolutnie nic. Mała szkodliwość społeczna, konflikt sąsiedzki powinien być zażegnany co najwyżej w sądzie cywilnym – tylko w tym tonie otrzymuje porady w dzielnicowym komisariacie. Ostatnio posunęły się do wynajęcia detektywów, których nakryli inni sąsiedzi zaniepokojeni ciągłym poczuciem obserwowania przez osoby przebywające w zaparkowanym w pobliżu samochodzie. Zapytany przez sąsiada mężczyzna przyznał, że jest detektywem i ma prawo tu przesiadywać w ramach zleconego zadania. Sąsiad powiadomił przyjaciółkę aby zwróciła uwagę na ten samochód. Zrobiła „jazdę próbną” i rzeczywiście – jeździł za nią. Sama więc zatrzymała kierowcę ale ten już nie chciał z nią rozmawiać. Następnego dnia nękająca sąsiadka poprosiła o rozmowę sąsiada, który nakrył detektywa i przedstawiła sprawę w następujący sposób, że moja przyjaciółka wraz z dziećmi zakłócają jej spokój, zaśmiecają podwórko ( są kamery, ustawione na podwórko mojej znajomej, i z drugiej strony na jej balkon, bo przecież musi być obserwowana wciąż i wszędzie – więc powinna to łatwo udowodnić, tak?) no i co najważniejsze – „ciekawe skąd ich na wszystko stać?! Mają nieruchomości tu i tu.. ” ,przestawiła wszystkie informacje, które można znaleźć w internecie i nie tylko…
    To nie pierwszy sąsiad, któremu przedstawia moich znajomych w bardzo złym świetle, przedstawiając nieprawdziwe historie i opinie. Ich 14letni syn, wciąż jest przez te panie atakowany słownie: „twój tata to alkoholik, będzie w więzieniu tkwił, mama ma grube nogi, czemu ich sobie nie zoperuje?, pójdę na policję, że spóźniasz się do szkoły, cos nie widzę twojego tatusia, co juz siedzi? …” Atakowany i prowokowany jest non-stop. Nawet kiedy wychodzi ode mnie z furtki rozgląda się czy ich w pobliżu nie ma.
    Opieka społeczna została poinformowana, że dziećmi zajmuje się pijana matka, bo widziały jak w reklamówce ze sklepu oprócz innych zakupów, znajdowała się butelka piwa. Przestała pakować zakupy do reklamówki a do sklepu jeździ samochodem ale to i tak mało, bo teraz obie panie jeżdżą za nią swoim samochodem i obserwują cały czas.
    To, że tak żyć się nie da, jest pewnie. To, że policja nie chce pomóc – jest i skandaliczne i nie wiem czy nie podejrzane akurat w tym przypadku.
    Moja przyjaciółka jest załamana, dzieci – 14 i 8 lat – przerażone, mąż niestety pracuje za granicą i rzadko bywa w domu. Wszyscy jesteśmy przeświadczeni, że sąsiadki w swej obsesji posuną się dalej. Tylko jaki będzie ten kolejny krok??
    Co robić???

  5. Witam,w marcu tego roku zostawiłam chlopaka(stwierdziłam ze to poprostu nie to czego szukam w życiu)byłam przygotowana do tego ze bedzie mnie przekonywał do powrotu..ale byłam i jestem pewna swojej decyzji,wiec nawet nie wchodziłam z nim w dłuższe rozmowy.ale niespodziewalam sie ze ów chłopak bedzie mnie tak nękał:jeździł za mną autem,pod dyskoteka napadł na mnie i rozerwał mi bluzkę,włamał sie do mieszkania,chciał wyłudzić odemnie pieniądze za stracony czas…az dopuścił sie do zrobienia ulotek z moimi zdjęciami i podpisami typu:k…a,lub uwaga oszustka-i rozrzucic je na terenie zakładu w którym pracuje,po tej sytuacji otrzymałam od niego list :”to jeszcze nie koniec”,poczym drugi ze mnie przeprasza.bylam napolicji ale policja potrzebuje wiecej dowodów.bardzo sie boje tymbardziej ze to dzieje sie za granica polski i jestem tu sama.co mam zrobić?

    • Szanowna Pani, powinna Pani zgłosić przestępstwo popełnione prze byłego chłopka w kraju pobytu, czyli tam gdzie przestępstwo popełniono. Niestety niewiele mogę Pani doradzić, bo nie napisała Pani o jakie państwo chodzi. U niektórych naszych sąsiadów, w Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii stalking jest karalny, ale nawet jeśli mieszka Pani w kraju, gdzie nękanie nie jest przestępstwem, to powinna Pani zgłosić chociażby włamanie. Powodzenia.

  6. Witam. Mam sąsiadkę która perfidnie podgląduje nas przez okno, stając na palcach oraz syn tej kobiety wchodzi na płótnie. Dodatkowo sąsiadkę powiedziała że nie będę miała spokoju tu gdzie mieszkam nazwała moje dziecko bękartem. Poza tym wszczyna sama kłótnie wtrącając w nią moją osobę, wymyślając o mnie dziwne historie. Co możemy z tym zrobić? Mamy na kamerze sfilmowane jak podglądanie perfidnie. Zgłosiliśmy to policji to nas wprost olali, bo boją się nazwiska sąsiadów i byłego policjanta?

  7. Witam.
    Chciałabym opisać swoja sytuację. Mianowicie od maja tego roku lokator, który wynajmuje mieszkanie w bloku w którym mieszkam straszy, nęka i podgląda mnie i moja córkę. Zaczęło się od tego, że najpierw przez pierwsze dwa tygodnie otwierał drzwi jak schodziłam ja albo córka i nas obserwował- widać było tylko jego rękę i ciemny przedpokój (drzwi były uchylone). Następne rzeczy, które robił to stukanie w drzwi, kiedy szłam albo obijanie kluczami o drzwi kiedy szłam (w tych przypadkach miał zamknięte drzwi), otwieranie drzwi jak już ominę jego piętro i drzwi (tego nie widzę, ale słyszę bo w tej chwili jestem strasznie wyczulona na każdy dźwięk na klatce). Otwieranie drzwi i wydawanie dziwnych odgłosów i szybkie chowanie się. Patrzenie przez firankę kiedy już zejdę. Ostatnio moja koleżanka, która szła do mnie zauważyła jak uciekał z mojego piętra. Kiedyś zdarzyło się, że stało na samym dole klatki i kiedy mnie zobaczył zaczął szybko uciekać po klatce. Nie wiem jak się nazywa, nie bardzo wiem jak wygląda bo jak go spotkałam kilka razy na klatce to zawsze ma ciemne okulary i kaptur na głowie. Za każdym razem, kiedy nagrywałam moje zejście po klatce to otwiera drzwi w momencie kiedy już jego drzwi nie były w zasięgu mojego wzroku. Na kamerę w tej chwili mnie nie stać, żeby zebrać dowody. Czasem się zdarza że otwiera drzwi w momencie kiedy ja otwieram drzwi (jak wychodzę)- skąd wiem, bo mamy światło na ruch (czyli zapala się wtedy kiedy ktoś otwiera drzwi). Policji oczywiście zgłaszałam ale twierdzą, że nie mogą nic z tym zrobić bo on nic nie robi. Acha policji również nie otwiera drzwi. Właścicielce mieszkania również zgłaszałam problem, ale niestety płaci jej to nie chce go wyrzucić.Ja póki co jestem uważna, chodzę z gazem po klatce oraz wystawiłam mieszkanie na sprzedaż bo się boję o siebie i o dziecko. Każde przejście po klatce wiąże się z ogromnym stresem i strachem. Nie wiem kto to jest i co chce osiągnąć przez swoje zachowanie. Nie wiem czy robi to dla zabawy bo mu to sprawie przyjemność straszenie mnie czy ma inne zamiary0 wiem jedno nie chce już tam mieszkać. I teraz moje pytanie czy mogę to zgłosić jako stalking?

  8. Witam.Moja młodsza nieletnia siostra probowala popełnić samobójstwo dwukrotnie w domu rodziców.Niestety okazało się,ze jest nekana psychicznie przez ojca alkoholika,z którym matka nic nie robi.Po wielokrotnych prośbach wyjaśnienia tej sprawy z rodzicami(bezskutecznie)postanowiłam pomoc siostrze i złożyliśmy zeznania na prokuraturze,siostra tymczasowo mieszka ze mną od końca września 2016 i korzysta z pomocy psychologa.Na tym jednak nie koniec,bo średnio raz w tygodniu otrzymuje od ojca jak i od matki uporczywe smsy,obrażające nie tylko mnie,ale i również mojego partnera.Poczatkowo pod wpływem emocji odpisywałam,lecz teraz zauważyłam ze jak nie odpisuje to z każdym smsem jest coraz gorzej.Pomocy od matki nie mam dla siostry,ktora nie miala nic,ani książek do szkoły,ani ubran.Poza tym ciągle robią mi na złość za to,ze staram się pomoc siostrze.Ciagle wypisuja rzeczy,ktore nie mialy miejsca nigdy.Co juz zaczynam wierzyc w to,ze wszystko sie ulozy dostaje kolejne smsy,ktorych sobie nie zycze.Pomimo zaistnialej sytuacji nikt z rodzicow nie probowal nawet kontaktowac sie z moja siostra o zwykle chociazby zapytanie jak sie czuje.Zadnej wiadomosci od 2miesiecy.Rozpowiada niestworzone historie na moj temat.Psychicznie jestem wykończona,nie mam siły na nic,a każdy dźwięk wiadomości w telefonie wzbudza u mnie poczucie zagrożenia.Co mogę z tym zrobić?

  9. Co powinnam zrobić będąc nękana przez byłego chłopaka? Nie wiem, czy można nazwać to stalkingiem, raczej wątpię. Ale ilekroć spotykam go na ulicy, a mieszkamy w niedalekiej okolicy, próbuje mnie gonić a potem wysyła pod mój adres obraźliwe smsy. Odgraża się zemstą za to że już nie jesteśmy razem, nazywa mnie najgorzej jak się da, a słownik epitetów ma dość szeroki. Po rozstaniu, odgrażał mi się częściej i w o wiele większej ilości, natomiast teraz tylko kiedy mu się przypomni – czyli kiedy mnie zobaczy.
    Sytuacja jest dla mnie na prawdę niekomfortowa, czuję się zagrożona ilekroć wychodzę z domu i chorobliwie się rozglądam, czy przypadkiem znowu gdzieś się pojawi.

  10. „Rozstałam się ” się z chłopakiem, piszę w cudzysłowie bo nie był to jeszcze związek- początki, spotkania, spędzany czas, pół roku znajomości. Chłopak się upił na jednej z imprez nawyzywał mnie, epitetów dość sporo nie będę przytaczać do tego uderzył mnie. Po imprezie dwa dni wysyłał obraźliwe smsy potem zaczął pisać i dzwonić z przeprosinami. Na zmianę raz piszę że nienawidzi mnie raz że mnie kocha, raz ze da mi spokój potem że nie może, różne emaile sprzeczne ze sobą. Wypisywał do moich koleżanek, znalazł moją mamę na facebooku- pisał do niej, pojawia się w miejscach gdzie ja jestem, podchodzi na uczelni prosząc o rozmowy. Od dwóch miesięcy wydzwania i wypisuje tak w kółko. Wszędzie go zablokowałam ale nie daje za wygraną np dzwoni z innych numerów i nagrywa się na pocztę. Do tego ostatnio wysłał mi zdjęcie swoich genitaliów. W zupełności nie wiem co robić i czy to już jest prześladowanie czy mogę iść z tym na policje? Jeśli na początku mu odpisywałam (aby się odczepił dał mi spokój itd) czy to działa na moją niekorzyść? Co mam zrobić?

  11. A co zrobić jak muszę widywać się z byłym mężem – ponieważ mamy dziecko.Czy dowodem oprócz sms może być oświadczenie, iż otrzymałam telefon od dzielnicowego że nie odbieram telefonu i były mąż czuje się zaniepokojony(kłamstwo) – takie zgłoszenie złożył były mąż.Motywem było zmuszenie mnie do odebrania połączeń od niego zawsze kiedy on zechce.Czy zdjęcia ściągnięte z FB mimo iż jest zablokowany,które do mnie wysyła i proponuje mi wystawienie ich na portalach(nie wiem jakich?).Czy pokazywanie w szkole dziecka wychowawczyni (na pokaz-twierdząc,że utrudniam mu kontakty z dzieckiem)- opinii z RODK – jest rozpowszechnianiem danych wrażliwych?Czy zaciąganie długu na wspólnym koncie(niestety jest bo jest kredyt hipoteczny)dla własnych celów też prokurator uzna za nękanie?Męczę się już wiele lat po rozwodzie i w ciągłym strachu co nowego wymyśli.

  12. Pomocy ja juz nie moge moj byly narzeczony zmienil moje zycie w pieklo dzwoni codziennie ok 10 razy i dostaje teraz ok 5 obrazliwych sms wczesniej to nawet wiecej na przemian mi grozi ze mi cos zrobi .wyzywa mnie od kurewek i oszustek i potem pisze kocham wroc do mnie.ja go staram sie unikac jak jestem w domu to boje sie wychodzic z domu bo on jezdzi obok mojego domu i mnie sledzi. Teraz jestem za granica i chcialabym sie dowiedziec gdzie moglabym to zglosic.dodam ze boje sie o swoje zycie bo on bardzo duzo pije. Wczesniej nie wiedzialam ze pije .

    • Szanowna Pani, namawiam do zgłoszenia się o pomoc do organów ścigania, w szczególności, że boi się Pani o swoje życie. Tu w grę wchodzi nie tylko stalking, ale też groźby karalne i znieważenie. Powodzenia.

  13. Witam od kilku dni dostaje na facebooku wiadomosci tresci ze jestem kur.. szma… dziw.. itp od osoby ktorej wogle nie znam a ktora sobie ubzdurala w glowie ze ja chce jej odebrac jej faceta mam juz powoli tego dosc co moge z tym zrobic

    • Pani Klaudio, nie napisała Pani ile jest tych wiadomości i ile czasu to trwa, ale jeśli nawet nie mamy do czynienia z przestępstwem uporczywego nękania, to proszę zgłosić znieważenie Pani, co jest ścigane w trybie prywatnoskargowym. Organy ścigania powinny ustalić adres IP sprawcy, jego dane osobowe i dzięki temu będzie Pani mogła złożyć prywatny akt oskarżenia do sądu.

  14. Ojciec mojej czterolatki nie mógł pogodzic sie z faktem , ze ma oograniczone prawa do dziecka a corka ma lepszy kontakt z moim bylym mężem ktory jest nawet jej chrzestnym . Od urodzin dziecka nekal mnie smsami ze jestem kroliczkiem ,, kowalskich ” – nazwisko moich bylych tesciow , bylego męża i moje ponieważ nie zmienilam po rozwodzie . Non stop wypisywal mi ze klamie dzieciaka ze chcrzestny to ojciec , ze jeszcze ,, kowalscy „pożałuja , ja ze jestem suka itp . Zablokowalam smsy , to na 8 miesięcy w ogóle zniknal . Ja w międzyczasie nawiazalam kontakt z jego byla zona i 18 letnim synem . Oboje twierdzą ze to alkoholik , przebiegly manipulant , klamca i abym chronila corke . I tak po 8 mcach ponownie zaczely sie tym razem meile ze krzywdze corke , ze krzywdze jego syna , ze co ja powiem corce o przodkach ?? Bo przecież nie ,, kowalscy ” jej przodkowie a on … najważniejsze jest to ze ja wychowuje córcie sama i nie ma kontaktu z zadnymi kowalskimi a jedynie z chrzestnym – tu jako kowalski . Ale tylko z nim a nie jego rodzina . Czy moge zgłosić to na policje ?? Bo juz mam dosc tym razem meili , a nie moge całkowicie zablokowac wszystkiego ponieważ mam nakaz sadowy informowania go jako ojca dziecka na jego wezwanie o stanie zdrowia , o wyjazdach za granice o nauce corki . Proszę co z tym zrobić ??

    • Szanowna Pani, fakt uregulowania spraw opieki nad dzieckiem czy jego wychowania przez sąd rodzinny nie powoduje, że nie może Pani złożyć zawiadomienia o przestępstwie. Jeśli ojciec dziecka kontaktuje się z Panią w innych sprawach niż te ustalone przez sąd, na dodatek Panią nęka takimi kontaktami, to nie powinna Pani dłużej zwlekać.

  15. Witam,
    Ponad 1,5 roku temu zerwałam z chłopakiem( Dawidem). Skutkowało to niestety nachodzeniem przez ok. 3 miesiące mnie w domu rodzinnym, nękaniem smsami mnie i mojej rodziny. W stosunku do mnie wysyłane były najgorsze wyzwiska, opublikowany był również post obraźliwy na tablicy facebooka ( którego posiadam screen). Wszystko ucichło. Niestety co jakiś czas dostawałam smsy w dniu ślubu mojego brata:” my też tak mogliśmy, chciałem się oświadczyć…” , w moje urodziny i święta z życzeniami. Zostawiłam to, zmieniłam numer telefonu, zablokowałam wszystkie możliwe drogi . Niestety pare dni temu dostałam na facebooku wiadomość z treścią: Szmato, Dziw**, Pies Cię J*bał ( z konta dziewczyny której nie znam), po godzinie napisała że przeprasza ale to z jej konta napisał Dawid.
    Chciałabym się dowiedzieć czy mogę udać się na policję? I co zrobić ?

  16. Witam
    Złożyłam zeznania na policje o stalkingu, trwa to prawie 2 lata, codziennie smsy, połączenia na tel. komórkowy prywatny oraz na stacjonarny służbowy. Obrażania, groźby, zastraszanie… Nie jestem juz w stanie tego udźwignąć. Były mąż z życia urządza mi piekło. Co jeżeli po zakończeniu postępowania nadal będę miała to samo?

    • Pani Wiolu, czy wydano w Pani sprawie jakieś środki zapobiegawcze, typu zakaz kontaktowania się z Panią? Proponuję złożyć wniosek, to może trochę zestopuje zapędy byłego męża chociaż na czas trwania postępowania.

  17. Moja sprawa nękania SMS jest nietypowa i delikatna. Moja koleżanka ze studiów związała się z moim bratem ( ale nie są małżeństwem). Jest osobą bardzo pesymistyczną, zachłanną, patrzącą na świat przez pryzmat pieniędzy, których jest jej mało. Mieszkamy w różnych miastach oddalonych od siebie,, najczęściej rozmawiałyśmy telefonicznie. Ponieważ nie wiedzie im się finansowo najlepiej pomagaliśmy ( ja, mama, rodzeństwo) finansowo im. Brat z racji wyższych zarobków decydował się na pracę poza Polską – więc raczej nie ma go w domu. Kiedy wraca ma w domu piekło ( awantury, wulgaryzmy, przysłowiowe „kołki na głowie”), a po naszych rozmowach telefonicznych ma jeszcze gorze – trzymają go dzieci, bo bardzo je kocha i stara się jak może. Od kilku lat przy okazji spotkań rodzinnych przyjeżdża tylko brat z dziećmi. W swobodniejszej rozmowie z bratem opowiedział o swoim życiu rodzinnym, zachowaniu swojej wybranki. Z tego względu ograniczyłam ilość kontaktów z koleżanką do minimum, a potem do zero. No i zaczęło się: Koleżanka miewa ” napady” złości i zaczyna wysyłać mi przez kilka dni do ok 50 SMS jaka to zła jest nasza rodzina, obraźliwie, kpiąco, złośliwie, wypowiedzi pełne, złości gniewu. Czytam, ale nie daje się wciągnąć w polemikę. Skłócona jest z otoczeniem , za najbliższymi ze swojej rodziny też. Ostatnio doszło do sytuacji, kiedy nie zostaliśmy zaproszeni na I komunię jednego z dzieci, pojawiliśmy się jako rodzeństwo z rodzinami w kościele, złożyliśmy życzenia oraz dziecko otrzymało prezenty ( bo dziecko nie jest winne tych stosunków, poza tym to dziecko naszego brata i chcieliśmy aby było mu przyjemnie). Ale znowu zaczął się atak na mnie ( mój telefon). Przez kilka dni otrzymałam już łącznie ok 100 SMS. Oczywiście zablokowałam wiadomości przychodzące od niej, ale mam już dość. Jestem obrażana, atakowana wyimaginowanymi analizami o mojej osobie, mojej rodzinie. To przybiera na sile.Czy to zachowanie mojej koleżanki można podciągnąć pod stalking? Nie koniecznie chcę konfrontacji w sądzie, może wizyta policji nieco ostudziłaby temperament? Czy tylko opisane przez Panią Mecenas postępowanie jest możliwe. Czy mogę sama napisać do nie pismo informujące, że jej zachowanie podlega przepisom prawa?

  18. Witam od maja tego roku moja sąsiadka z bloku obok który jest na przeciwko placu zabaw dla dzieci kilka razy na dzień krzyczy na moich synów (14 i 11 lat) wyzywa ich od głupich i debilów gdzie mój starszy syn na koniec 1gimnazjum w tym roku miał pasek a młodszy same 4i 5, chłopcy mają już dość starczej pani. oczywiście nie tyczy się to tylko moich dzieci ale w tym roku w tym bo tak jest co rok szczególnie uwzięła się na nich dla tego że zwróciłem jej uwagę że nie życzę sobie żeby wyzywała moje dzieci bo zbliżyły się za blisko do bloku w którym owa sąsiadka mieszka no i po tym się zaczęło codzienne wyzwiska w kierunku moich synów straszenie ich policją że załatwi im Pogotowie Opiekuńcze i tak dalej a dzisiaj do młodszego syna powiedziała ” byłam dzisiaj w opiece społecznej a jutro idę do sądu zabaczysz gnoju że wylądujesz w P.O ” a powiedziała tak bo syn z kolegą siedział na drzewie nawet nie koło jej bloku ale akurat przechodziła z pieskiem. I co mamy z tym zrobić?

    • Jeśli sąsiadka reaguje tak na wszystkie dzieci, to trudno przyjąć, że działa w zamiarze pokrzywdzenia konkretnie Pani synów, a więc trudno o przyjęcie kwalifikacji prawnej w postaci stalkingu. Ale skoro obraża synów, to pozostaje przestępstwo znieważenia, ściganie z oskarżenia prywatnego.

  19. Witam mam taki problem sasiad który pomieszkuje w mieszkaniu na demna ciagle skacze po podłodze jakby w jednym miejscu , słychać uporczywy stukot w różnych porach dnia czasem to trwa nawet trzy godziny upominaliśmy z go z żonà listownie, i również bezpośrednio i to nic nie pomaga. To juz trwa od kilku lat z przerwami . Zgłaszałem do zarządcy i tez dzielnicowemu raz o 2:30 w nocy dzwoniłem na policję ale on nie otworzył a ja nie byłem świadkiem przy interwencji wiec chyba sprawy nie było według policji. Czy to kwalifikuje sie jako nękanie . Czy mam jakieś szanse wyegzekwować spokój i czy składać na policję zawiadomienie pisemne , telefoniczne czy ustne prosze o jakieś rady . Z gory dziękuje

    • zasadniczym pytaniem jest- po co sąsiad skacze? Żeby panu i żonie zakłócić spokój, czy może raczej ćwiczy, a przeszkadzanie jest tylko skutkiem ubocznym? Sprawa nie jest tu zero jedynkowa, trzeba zbadać zamiar sąsiada. Co sąsiad opowiedział na Pana korespondencję?

  20. Za każdym razem jak go upominałem to mowi ze chodzi po mieszkaniu ale w jakim celu i dlaczego tak długo i głośno to nie powiedział. Teraz juz nie otwiera drzwi ani nie odbiera domofonu, wczoraj znów zgłosiłem to do dzielnicowego. Dzielnicowy powiedział ze jezeli ma byc jakiekolwiek zaczęte postępowanie wobec tej osoby to muszę zglosic interwencje na 997 za zakłócenie poządku czy ciszy. Troche sie kremuje dzwonić na 997 np. o 12:00 w połdniu z takim problemem mogą to uznać za dziwną sytuacje. Myśle ze przez te kilka lat maksymalnie wykorzystałem polubowne załatwienie tej sprawy nie dzwoniąc na policję (jeden raz 2:30 noc) aby to załatwić miedzy sąsiadem ktory tak sie zachowuje tez prosiłem właścicielkę mieszkania nota bene to matka tego meszczyzny ale do tych osob racjonalnie nic nie dochodzi, wiec tylko chyba dzwoniąc na policję lub złożyć zawiadomienie w komisariacie nam pozostało 🙁 Prosze o rade !!

  21. Witam.
    Mam z narzeczoną problem z sąsiadkami. Sądzimy, że jest to zwykła zazdrość (Bo nam niby lepiej się powodzi). W głównej mierze ataki skierowane są w moja narzeczoną (stek zmyślonych bzdór, głównie przyprawionymi epitetami).
    Ale to do mnie wysyłane są wiadomości jaka tak „naprawdę” jest moja narzeczona i nie powinienem się z nią żenić.
    Wpierw była wiadomość na FB z fikcyjnego konta. Następnie kolejna wiadomość na FB, ale już z oficjalnego konta sąsiadki. Na nią sprawa została złożona z powództwa prywatnego.
    Ale po jakimś tygodniu mieliśmy zapałki w zamkach, potem klej kropelka (zamek do wymiany). Złożyłem doniesienie zarówno o próbę zniszczenia mienia, a później o zniszczenie mienia. Niestety nie ma świadków, więc pewnie sprawa przypadnie.
    Tym razem dostałem wiadomości SMS, ponownie oczerniające narzeczoną. Czy mogę złożyć sprawę na policji, aby sprawdzili nr telefonu osoby która do mnie wypisuje?1

  22. Witam
    Nie wiem ,czy to już moze byc stalking,moja była przyjaciólka,rozpowszechnia o mnie informacje, jakich ja nie udostepniam nikomu,to z mojej przeszlosci,bardzo bolesne.Nie wiem w jaki sposób weszla ona w posiadanie tych informacjii,ale teraz opowiada to wszystko moim i jej znajomym ,ludzie zaczynają dziwnie sie do mnie odnosic,niektórzy unikaja mnie,czuję sie zakłopotana,i jest mi z tym niedobrze,co ja mogę z tym zrobic ?

  23. Witam, Z mężem nie jesteśmy razem od ponad dwóch lat. Nie mamy rozwodu. Ostatnio notorycznie nęka mnie telefonami. Wydzwania na mój prywatny nr , służbowy. Do pracy dzwoni i wypytuje się kolegów jak pracuje, jak będę pracować w dni następne. Szantażuje mnie ze jak komuś coś powiem, np. teściowej lub komuś z jego rodziny zadzwoni do mojego pracowawcy i pozałuje ja tego.. Ostatnimi dniami zrobił się bardzo nachalny w tych swoich telefonach. Jest to kilkanaście razy w ciągu moich 8 godzin pracy. Na moje prośby żeby mnie dzwonil albo mowi ze jest klientem i może dzwonić albo ze jest moim mężem i tym bardziej ma prawo dzwonić. Nie jest to nic dziwnego dla niego co wyrabia. Na moje stwierdzenie ze wydzwania, twierdzi że dzwonil tylko 2 razy pomimo ze było to kilkanaście razy. Podejrzewam jakąś chorobę psychiczna bądź na tle alkoholowym ponieważ to co on wygaduje w czasie tych rozmów jest całkiwicie pozbawione sensu. Czy mogę coś z tym zrobić? Byłaby również szansa zebym dostała sądowy zakaż kontaktowania? I czy w takim przypadku jest szansa żebym rozwód dostała z jego winy?

  24. Witam.Chcialabym sie poradzic.Jestem nagminnie nekana przez bylego chlopaka z ktorym sie rozstalam 9 miesiecy temu.Poniewaz bylismy pare lat razem posiada moje zdjecia a takze zna dane.Caly czas zaklada coraz to nowe konta fb uzywajac moich zdjec lub danych.Komentuje w ordynarny sposob moje zdjecia,wyslyla mnostwo wiadomosci do mnie i mojej rodziny szantazujac ze jak sie nie bede odzywac to bedzie wypisywal obrazliwe rzeczy na moj temat ,do znqajomych i na portalach.Wysyla swoje onazone zdjecia.Ja jestem w polsce ale on przebywa za granica.Staram sie go blokowac i zglaszac zespolowi fb fikcyjne konta ale to nadal nic nie pomaga.Dzis juz przegial i powiedzial ze podepnie pinezke z moimi zdjeciami i obrazliwymi komentarzami na portalu mego miasta.Mam juz dosc jego zachowania co moge zrobic?gdzie z tym isc?Prosze o odpowiedz.POMOCY !!!!

    • Pani Anno, najlepiej złożyć zawiadomienie o przestępstwie, a właściwie przestępstwach, bo w Pani przypadku widać nie tylko stalking, ale też inne czyny karalne.

  25. Dzień dobry, piszę do Pani z zapytaniem. Od czerwca 2015 r. matka dziewczyny mojego syna przetrzymywała w swoim domu i nastawiała moje 17 letnie dziecko przeciwko mnie, namawiała go, żeby głosił nieprawdę na mój temat, to znaczy mówił w szkole, w Ośrodku Interwencji Kryzysowej o moim rzekomym alkoholizmie, o tym, ze w domu nie warunków do nauki (dodam, że zawsze kończył rok szkolny z wysokimi lokatami), namawiała go, aby pisał do mojego męża listy, w których podburzał go na mnie (który był za granicą). Ponadto sama pisała do mnie maile, w których ubliżała mi, szykanowała i zastraszała. Jestem pewna, że ta kobieta podając moje dane oraz miejsce pracy, użyła słów, „czy dyrektor wie, co Pani wyczynia itp.” We wrześniu ubiegłego roku do osób zupełnie postronnych, a przede wszystkim do mojego i męża pracodawcy dotarły anonimy ze sfałszowanymi badaniami DNA jakoby mój mąż nie był ojcem naszego syna. Zgłosiłam na policję doniesienie o uporczywym nękaniu. Wszczęto dochodzenie. Nikt nie sprawdził odcisków palców na wspomnianych anonimach. Przesłuchano tylko kobietę, która wszystkiego się wyparła. Dochodzenie umorzono. Napisałam do prokuratury zażalenie. Zastanawiam się ile dni ma prokuratura na odpowiedź. Jednak nadal się obawiam o swoje bezpieczeństwo. Może nie stracę życia, ale reputację i zatrudnienie mogę stracić, jeśli nadal będą rozgłaszane fałszywe oskarżenia na mój temat.

  26. Witam. Od roku otrzymuje gluche telefony nie są one częste ale bywa tak ze czasmi klilka razy diennie i ostatnimi czasy 1 na dwa dni gluchy tel na nr sluzbowy.Mam. rowniez zaproszenie od osoby ktora podaje sie za mojego znajomego posze ze przychodzi na zakupy ale mam ie nie ma.Mam przypuszczenie kto to czy to jest stalking?

    • Pani Natalio, brakuje kluczowej informacji- z jaką częstotliwością powtarzają się te telefony? Napisała Pani co prawda, że są od roku, ale czy codziennie, raz czy kilka razy w tygodniu czy kilka razy w miesiącu? Żeby uznać, że nękanie jest uporczywe nie wystarczy tylko upływ czasu (to akurat w Pani przypadku by występowało), ale też powtarzalność.

  27. Od 2 lat mieszkam na nowym osiedlu mieszkań szeregowych (jedno mieszkanie u góry a drugie u dołu).
    Jako, że wraz z żoną nikogo nie znaliśmy nasze kontakty z sąsiadami kończą się na powiedzeniu „Dzień dobry”.
    Pracujemy większą część dnia, więc w domu jesteśmy praktycznie tylko wieczorami i w weekendy.
    Obok nas mieszka małżeństwo w wieku ok. 45 lat z dzieckiem. Mąż pracuje za granicą i przebywa tylko co jakiś czas w domu – co 2-3 miesiące. Pani (nazwę Pani nr 1) pracuje zmianowo, więc często jest w ciągu dnia w domu. Od samego początku nadto interesuje się wszystkim dookoła. Na ogródku mąż zabudował jej wysoki parawan na całą długość i nie dość, że w domu mamy przez to ciemno, to pani nr 1 wiele razy w ciepłe dni zagląda do nas i obserwuje w ukryciu przez parawan myśląc, że jej nie widać. Ponadto zawsze obserwuje nas oraz jeżeli są to i gości. Goście wiele także widzieli to zachowanie. Podejrzewam, że ta pani ma coś z psychiką. Ponadto, gdy urządzaliśmy ogródek pani masę rzeczy kupowała identycznych jak my (może tylko w innym kolorze) w ten sam dzień co my: klapki ogrodowe, doniczki, kwiaty , lampy itd. Co więcej pani nr 1 od samego początku źle parkuje samochód na parkingu (zamiast zajmując swoje miejsce staje prostopadle za miejscami parkingowymi, utrudniając mi parkowanie na moim prywatnym miejscu w strefie zamieszkania. Nie reagowałem na to, jednak gdy kiedyś ja postawiłem tak auto pani nr 1 zaczęła mnie agresywnie zaczepiać na ogrodzie z pretensjami dlaczego tak parkuje.
    Ponadto, pani nr 1 zaprzyjaźniła się z sąsiadką mieszkającą nad nią pani nr 2. Pani nr 2 mieszka z mężczyzną i małym dzieckiem. Ten pan również pracuje za granicą i przyjeżdża co około 3 miesiące. Panie zapewne sie zaprzyjaźniły, ponieważ masę czasu siedzą w domu. Nie wiem nie wnikam w to.
    Wracając do sedna. Dzień po zwróceniu mi uwagi przez panią nr 1, pani nr 2 uszkodziła mi auto. Gdy mnie zobaczyła dziwnie się zachowywała i wjechała w ogrodzenie. Ślady na aucie były widoczne ale Pani oczywiście się nie przyznała.
    Dziwnym trafem razem z nią przyjechał mechanik (rodzina pani nr 1), twierdząc że to niemożliwe. Jednak fakty były jednoznaczne. Pani nr 2 twierdziła, że to nie ona, ale zapłaciła za szkodę. Tyle, że od tego czasu zaczęła mnie i żonę obgadywać na prawo i lewo na nowym osiedlu. Głównie rozmawiając z innymi osobami, które nie pracują np. wychowujące małe dzieci. Gdy pani nr 2 przychodziła na kawę do pani nr 1, to za każdym razem oczywiście nas głośno obgadywały. Pani nr 1 wrzuca nam śmieci (papierki, gazetki itd. do skrzynki (swoje gazetki wyrzucamy sami).
    Na początku zimy powrzucała nam przed drzwi pogniecione gazetki reklamowe. Część jesiennych liści zagarniała do nas. Osobiście nigdy z własnej woli nie rozmawiałem z tą panią. Dzień dobry od pierwszych pretensji przestałem mówić, ale pani sama z siebie nigdy nie potrafiła się ukłonić ani mnie ani żonie. Dwóch dni jesiennych nawet wstawiła w drzwi kamerę i prawdopodobnie nas nagrywała. Drzwi mamy naprzeciwko siebie. W zimę pani odśnieżyła u siebie przed drzwiami śnieg oraz wzdłuż prawej strony budynku kawałek chodnika. Ja z powodu braku czasu przed samymi drzwiami nie odśnieżyłem (moimi drzwiami). Chodząc wzdłuż budynku skorzystałem z odśnieżonego pasa, który jest notarialnie częścią wspólną. W ciągu 2 dni pani nr 1 chyba stała przy drzwiach i za każdym jak szedłem wychodziła i na cały głos zaczęła rzucać epitetami i przekleństwami. Prawdopodobnie odśnieżyłbym kawałeczek, co robiłem rok wcześniej praktycznie sam jeden przez całą zimę, ale z powodu takiego zachowania pani nr 1, zrezygnowałem z tego pomysłu. Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce wczoraj po południu, idąc na parking i przechodząc koło drzwi pani nr 1 wyszła i kopnęła mnie – rzucając przy tym epitetami i przekleństwami. „Darła się” na całe osiedle z przodu szli ludzie i się patrzyli. Dziś rano żona słuszała jak pani nr 1 rozmawiala z sasiadka co widziała co robi i zaczęła nas obgadywać, że to nasza wina i ogólnie nas obrażając.
    Co można zrobić z przytoczoną przeze mnie sprawą? Można jakoś przeciąć te zachowanie? Pytam ponieważ nieprzyjemnie się żyje tam gdzie druga osoba bezpodstawnie nas atakuje, oczernia, wyzywa oraz kreuje nam złą reputację przed sąsiadami. Mam wrażenie, że niektórzy ludzie patrzą na nas jak na wariatów. Podczas, gdy my nie mamy nic na sumieniu.

  28. Witam!
    Jeżeli dwie osoby chodzą do tej samej klasy, jedna z nich wystąpi o zakaz zbliżania się i go uzyska, oczywiście zgodnie z zakazem zbliżania nie mogą mieć ze sobą kontaktu – nawet pod jednym dachem- to czy ta druga osoba nie może chodzić do tej samej klasy? Czy musi zmienić szkołę, ponieważ ta druga uzyskała zakaz zbliżania się?

  29. Czy jak małe dziecko jest stalkerem a rodzice w tym mu pomagają liczy się to do sprawy stalkingu?

  30. Ja od 12 lat mam orzeczoną separację,a od 3 miesięcy mój były nęka mnie.Ucieklam do córki za granicę,musiałam iść do psychiatry,nocne odwiedziny,pukanie do drzwi,dzwonienie domofonem,teraz SMS obraźliwe.Sprawa o nękanie w sądzie,wcale go to nie wzrusza,pije od lat.

  31.  od pol roku uczepil sie mnie sasiad ktory mieszka pod moja rodzina. 4 razy mnie zaatakaowal jak wracalem do domu. wyskoczyl do mnie z lapami gdzie uchylalem sie od jego ataku. wyzywal ze wywala nas z tego mieszkania. za kazdym razem wzywalem policje byly interwencje ale to nic nie pomaga. obecnie sasiad napisal na mnie skarge do spoldzoelni gdzie pisze ze wpuszczamy mu srodki odurzajace przez komin i sie dusi ze zalatwiamy swoje pptrzeby fizjologiczne na jego wycieraczke itd. wszystko to oszczerstwa. boje sie ze ktoregos dnia zaatakuje moja zone z dzieckiem. zaczyna podupadac moje zdrowie psychiczne przez niego gduz budze sie w nocy przez koszmary z nim zwiazane i denerwuje sie bedac w pracy czy z zona i dzieckiem wszystko w porzadku. nawet nie moge wyjsc spokojnie z psem gdyz ciagle obserwuje czy czasem gdzies na mnoe nie wyskoczy.  
    co ja mam zrobic w takiej sytuacji?
    zglosilem pisemne powiadomienie na policje ale co dalej co moge jeszcze zrobic aby chociaz troche poczuc sie bezpieczniej. bardzo prosze o jakis komentarz…. bardzo mi zalezy

  32. Witam Panią. Od półtora miesiąca otrzymuje smsy i telefony od byłego partnera. To była krótka znajomość, z której od początku próbowałam sie wymigać, ale byłam osaczana. Osoba ta wie, że jest zablokowana w moim telefonie i jej połączenia z automatu są odrzucane, a mimo tego próbuje się połączyć. Z mojej strony cisza. Przestałam nawet odpowiadać „cześć” tej osobie, a mimo wszystko nie odpuszcza. Wcześniej tj. dwa miesiące temu nachodzil mnie w pracy, wystawal pod domem, obsypywal niechcianymi prezentami, zaczepial moich znajomych itp. Doszlo do tego, że zaczęłam się bać gdziekolwiek wychodzić sama a zakupy robię w sąsiednim mieście. Czuję się zagrożona, ta osoba ma nade mną psychiczną przewagę. Raz pisze miło innym razem straszy. Po konsultacji z psychoterapeuta zaczęłam się bać tej osoby. Tym bardziej, kiedy wcześniej już chciałam odejść, chłopak ten zaczął mną szarpać i oplul mnie 3razy. Odeszlam bo był nielojalny wobec mnie i dziwny, nie wykazywał empatii, szacunku, manipulowal mną na każdym kroku. Rozstałam się bardzo kulturalnie. Jestem po wielu długoletnich związkach i pierwszy raz spotkałam takiego manipulanta na swojej drodze. Byłam na komendzie w sprawie stalkingu. Małe miasteczko więc odczuwalam wstyd,tym bardziej że chłopak ten ma znane nazwisko. Nie potraktowano sprawy zbyt poważnie. Niczego nie doradzimy specjalnie. Niechętnie nawet zerknieto w moje dowody,a miałam notatki, listy, maila, wydruki smsow i połączeń. Dzielnicowy rozmawiał z tym chłopakiem i od kilku dni mam spokój. Jednak teraz kieruje do Pani ważne pytanie. Czy wiedząc, że taki mężczyzna uczy w szkole, powinnam jednak wnieść sprawę o nekanie? Albo zgłosić gdzieś do dyrektora szkoły
    lub do kuratorium? Wiem od adwokata, że w moim mieście tego typu sprawy są umorzane (podobno policja i prokuratura nie działa w takich sprawach za dobrze) , a nie chce żeby ta osoba czuła się bezkarna. Mam też sygnały ze strony innych kobiet z informacjami, że je też osaczal.. Proszę poradzić co dalej robić? Tacy ludzie nie powinni uczyć, on jest zaburzony.. A ja chcę przerwac jego psychiczne znęcanie się nad kobietami. Nie wiadomo do czego jest zdolny taki bezduszny człowiek i co w przyszłości może się zdarzyć. Jeśli to psychopata lub narcysta to mam poczucie obowiązku coś z tym zrobić i uwolnić się od lęku oraz wstydu, który obecnie codzień mi towarzyszy.

  33. Ja też swego czasu byłam ofiarą nękania… nie wiedziałam, kto robi mi taką krzywdę. Bałam się wychodzić z domu, miałam już początki depresji. W końcu postanowiłam wziąć sprawę w swoje ręcę i dowiedzieć się kto mnie tak nęka. W rozwiązaniu problemu pomogła mi detektyw Skrzypek, która namierzyła tego człowieka. Jak się później okazało, był to mój były chłopak…

  34. Witam serdecznie. Od kilku lat prześladuje mnie pewna osoba w sieci lub grupa osób. Prawdopodobnie inwigiluje moją sieć lub jakoś się włamał do niej, ewentualnie umieścił trojana w urządzeniach mojej rodziny. Zachodzi to już pod Stalking ponieważ dobrze wie gdzie się loguję, na jakie strony wchodzę i jego działanie polega na tym, że tworzy sobie nick identyczny jaki ja utworzyłem na innym portalu, stronie i pisze ironiczne komentarze pod moim postem lub wpisem. Nie są to przypadki tylko zaplanowane prześladowanie mojej osoby. Ten osobnik czuje się całkowicie bezkarnie, już poznaje charakterystyczny styl jego pisania, czasami już myślałem że to jakiś człowiek, ze służb, który uważa że może wszystko robić z drugim człowiekiem. Nie mogę w to uwierzyć, że jakiś haker jest tak dobry, że ciągle włamuje się do mojej sieci i inwigiluje to co ja w niej robię, gdzie zakładam konta na jakie strony się loguję. Do tej pory co zrobiłem to zmieniałem IP, hasła, zmieniłem nowy system na Linux, a on nadal jakoś wszystko wyszukuje i wie gdzie wchodzę na strony. Ostatnio zacząłem usuwać strony na które on za mną wchodził i zakładał kilka sztucznych nicków, aby mnie w ten sposób wyśmiewać, pokazać mi że nadal ma mnie na oku. Sądziłem, że on mnie jakoś namierza poprzez te strony na których poznał moje loginy. U siebie co mogłem to zrobiłem aby zabezpieczyć komputer. Jednak na urządzenia rodziny nie mam wpływu, jedyne co mi przychodzi to to, że zainstalował na nich jakiegoś trojana. Ewentualnie to jakiś chory psychicznie prześladowca, operator mojej sieci jakiś bezkarny człowiek ze służb?
    Co mogę zrobić, aby się ode mnie odczepił?
    z góry dziękuję za odpowiedź.

  35. Od paru dni moje życie to koszmar.W lipcu zakończyłam około roczny związek.Miałam dość jego picia,kolegów,agresji,zerwałam z nim.Dokładnie w moje imieniny 26.07.Miała to być tylko rozmowa ale szybko przerodziła się atak agresji.Zaczął mi grozić,wyzywać.Rozmawiałam z nim potem potwierdzając zerwanie i prosząc by się ze mną nie kontaktował.Od tamtej chwili nie mam od niego spokoju.Wystaje pod naszym blokiem,zaczepia mnie,nachodzi i wydzwania ,po kilkanaście razy dziennie.Boję się go i jestem na skraju załamania nerwowego,już nie wiem co robić.Spokojne rozmowy nic nie dały.

  36. Jestem nekany przez sasiada mieszkajacego nade mna.Mam zalozone podsluchy w kominie oraz wentylacji.Jestem rowniez naswietlany falami mikrofalowymi przez co czuje sie coraz gorzej.Sasiad siedzi bez przerwy w domu i jak ktos do mnie przyjdzie to wylacza wszystko dlatego jest mi ciezko cokolwiek udowodnic.Mieszkam sam i nie mam pojecia jak sie bronic przed tym nekaniem.

  37. jestem nękana przez sąsiada policjanta oraz znęca się nad moimi zwierzętami ,zgłaszałam na policji ale to jest kolega więc sprawę umorzono jak się mam bronić przed świrem policjantem.POMOCY bo to trwa 5 rok

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: