Skip to content

Czego ofiara stalkingu może się dowiedzieć od Bruce’a Willisa?

stalking nekanie art. 190a kodeks karny blog pomoc ofiarom adwokat film blog
kadr z filmu „Randka w ciemno”

Niejednokrotnie twórcy filmowi zapytani o to, skąd czerpią inspirację do swoich dzieł odpowiadają, że z życia. Słyszymy przecież przy okazji chociażby premier: „scenariusz do tego filmu napisało samo życie”. Ja chciałabym odwrócić ten schemat tak, aby moi klienci, ofiary przestępstwa uporczywego nękania, zaczęły czerpać z kinematografii, brać przykład z tych bohaterów ekranu, którzy – świadomie lub nieświadomie, ale poradzili sobie ze stalkingiem, prześladowaniem. Aby pokrzywdzeni tym przestępstwem, wiedzieli też czego unikać, jakich zachowań nie powielać, uczyli się po prostu na błędach innych. Bo co innego, jeśli nie tak sugestywny przekaz jak film, ma bardziej przemówić do wyobraźni ofiar?

Stalking w filmie

Zacznę od filmu z Bruce’m Willisem z przyczyn prywatnych- to mój ulubiony aktor. Głównym wątkiem „Randki w ciemno” są perypetie Waltera Davisa (granego właśnie przez Bruce’a Willisa), który na ważne, służbowe spotkanie, musi przyjść z towarzyszką. Jako że obecnie nie pozostaje w związku, brat umawia go na tytułową randkę w ciemno z Nadią (w tej roli wystąpiła Kim Basinger). Brat ostrzega go jednak, że alkohol na kobietę nie działa dobrze; ta, jak to ujęto „traci kontrolę” i „robi się szalona”. Oczywiście Walter zapomina o dobrych radach i podaje Nadii szampana, a to wyzwala całą serię niefortunnych zdarzeń…

Nie będę się rozpisywać o ekscesach Nadii, jej nieprzewidywalnych zachowaniach, czasem wręcz niekulturalnych, w wyniku których Walter trafi pracę, bo wątkiem, na którym chciałabym się skupić, jest uporczywe nękanie, którego ofiarą padła Nadia. Jej stalkerem okazuje się być były partner David Bedford. Ale po kolei.

Jak nęka były partner?

Na wystawie sztuki współczesnej Nadia wyznaje Walterowi, że zerwała z Davidem 3 miesiące wcześniej, bo się im „nie układało”, a na pytanie Waltera doprecyzowuje, że był psychopatą. W miarę upływu filmu dowiadujemy się więcej o Davidzie, który akurat pojawia się na tej samej wystawie co główni bohaterowie, oczywiście niby przypadkiem. „Świrnięty były”, bo tak nazywa go dziewczyna, prześladował ją miesiącami i z jego powodu musiała się przeprowadzać dwa razy.

Nadia próbuje schować się przed byłym partnerem za rzeźbą i prosi Waltera by ją zasłonił. Za późno, David ich dostrzega, podchodzi i twierdzi, że chce się tylko przywitać. Ale niech nikogo nie zwiodą pozory – akcja zagęszcza się w ciągu kilkunastu sekund. David przeprasza Nadię za swoje wcześniejsze zachowanie, usprawiedliwiając się zakochaniem, ale kiedy Walter bierze ją za rękę i próbują odejść, David zaczyna rozpytywać o rodzaj łączącej ich relacji, podnosi głos, robi awanturę, a nawet chwyta Waltera za poły marynarki i następnie chce go uderzyć, ale trafią ręką w rzeźbę. Walter i Nadia uciekają, a David odgraża się „znajdę cię, łajdaku”.

Agresja i groźby

Jak się okazuje, daleko nie uciekli. Po ok. piętnastu minutach filmu, kiedy Walter i Nadia opuścili już firmową kolację, znowu spotykają Davida. Ten ich po prostu śledził, jechał za nimi samochodem. Oczywiście na pytanie czy ich śledził, odpowiada wymijająco, że „martwił się o Nadię”. David znowu atakuje Waltera, próbuje mu zniszczyć samochód (wali m.in. pięścią w karoserię), a nawet grozi, że go zabije, gania go wokół auta, wykrzykuje „nie kochasz jej tak, jak ja”. Walterowi i Nadii znowu udaje się uciec. I znowu nie na długo.

Chciał pomóc, ale sobie zaszkodził

David nadal śledzi głównych bohaterów, pojawia się na dyskotece, potem na imprezie w prywatnym domu, za każdym razem ma pretensje do Waltera, że ten próbuje uwieść Nadię, grozi mu; panowie wdają się w bójkę. Walter doprowadzony do ostateczności też zaczyna grozić Davidowi, tyle że bronią (która, tak na marginesie, w ogóle do niego nie należy), a następnie strzela w jego kierunku, w ziemię, ale w Davida nie trafia. Przyjeżdża policja zaalarmowana zdaje się przez parkingowego. I w ten oto sposób Walter z ofiary staje się przestępcą, zostaje zatrzymany, wypuszczony za tak zwaną kaucją, a następnie, po ok. tygodnia postawiony przed sąd. Walterowi grozi nawet kara dwóch lat pozbawienia wolności.

Paradoks tej sytuacji polega na tym, że przecież to Walter został zaatakowany jako pierwszy, to jemu David groził, próbował go pobić. Walter jednak dał się sprowokować.

Sprawa w sądzie jest krótka. David okazuje się adwokatem, na prośbę Nadii występuje w roli obrońcy Waltera, a sędzią jest … ojciec Davida (nie tylko muszki pod szyją u obu panów zdradzają więzy krwi). Walter zostaje uniewinniony. Ta na marginesie warto dodać, że w polskim systemie karnym takie postępowanie byłoby nieważne, sędzia bowiem, jako ojciec obrońcy, podlega wyłączeniu, innymi słowy, nie mógłby takie sprawy prowadzić.

Ale wracając do kwestii zasadniczej- w połowie filmu jest taka znamienna scena, w której Walter zdaje sobie sprawę, że David, były partner Nadii, to „naprawdę jakiś maniak”. I ma rację. David to stalker.

Psychiatrzy o stalkerach

Australijscy psychiatrzy (P. E. Mullen, M. Pathé i R. Purcell opisali swoje badania nad stalkerami na stronie ajp.psychiatryonline.org/doi/full/10.1176/ajp.156.8.1244) zakwalifikowaliby Davida zapewne do kategorii „rejected stalker” czyli osób odrzuconych, takich, których związek zakończył się nie z ich inicjatywy. David ma wszystkie cechy stalkera:

  • nie przyjmuje do wiadomości, że Nadia go nie kocha, że nie chce z nim być, że ich związek się zakończył;
  • jest zaborczy, próbuje kontrolować ofiarę, osacza ją (sprawdza przecież dokąd Nadia chodzi, z kim się umawia, śledzi ją);
  • występuje u niego mieszanka pożądania, chęć pojednania, ale też żądza zemsty;
  • poczucie straty łączy się u niego z frustracją, złością, zazdrością, w ciągle zmieniających się proporcjach (dlatego raz jej miły i przeprasza, kreuje się na bohatera, obrońcę Nadii, innym znów razem krzyczy, robi awantury);
  • trwa w swoim uporze mimo próśb ofiary o zaprzestanie kontaktów.

Jaki cel chce osiągnąć nękający?

David, jako typowy nękacz, za pomocą różnych środków chce bowiem osiągnąć swój cel i doprowadzić do tego, aby znowu ze swoją ofiarą byli razem. I mu się to udaje, bo przecież Nadia w końcu zgadza się na małżeństwo z nim (nie będę zdradzać zakończenia filmu i zostawię kwestię ślubu niedopowiedzianą).

Uporczywe nękanie w Polsce

Gdyby realia filmowe przenieść z USA, gdzie akcja się toczy, na grunt Polski i to na dodatek do czasów obecnych, to David zapewne odpowiadałby za czyn z art. 190a § 1 kodeksu karnego, który stanowi, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Napisałam, że David odpowiadałby w Polsce za stalking, gdyby przenieść te sytuacje filmowe w czasy obecne. Chodzi bowiem o to, że „Randka w ciemno” została nakręcona w roku 1987, a wtedy w naszym kodeksie karnym nie było jeszcze takiego przestępstwa. W Polsce stalking jest karalny dopiero od 6 czerwca 2011 roku, wówczas zaczął obowiązywać wspomniany art. 190a.

Sposoby na stalkera

Ale wracając do pytania tytułowego, czego ofiary uporczywego nękania mogłyby się nauczyć od Waltera oraz od Nadii?

Po pierwsze, Nadia powinna wiedzieć, że padła ofiarą przestępstwa i że może to zgłosić organom ścigania. Nadia tego nie zrobiła i nie uwolniła się od prześladowcy. Być może, gdyby złożyła zawiadomienie o przestępstwie, to David, bojąc się chociażby konsekwencji prawnych, zaprzestałaby nękania, w szczególności, że jest adwokatem, więc zakładamy, że zależałoby mu na prawie wykonywania zawodu. Być może Nadia uzyskałaby zakaz zbliżania się Davida do niej. To są tylko przypuszczenia, ale oparte jednak na podobnych sprawach, w których sprawcy często zaprzestają swoich naprzykrzających się praktyk po powzięciu wiedzy, że pokrzywdzeni udali się do prokuratury albo na komisariat policji, że się komuś zwierzyli, że poznali swoje prawa, że nie są osamotnieni po prostu w tej walce.

Czego ofiara nękania nie powinna robić?

Po drugie Nadia źle postępowała z Davidem. Kiedy David do nich podszedł w galerii sztuki, zaczęła go prosić „tylko bez awantur”. Na pytanie Davida, od jak dawna się spotyka się z Walterem, odpowiada „nie twoja sprawa”, co go tylko „nakręciło”. Najprawdopodobniej Nadia nie wiedziała, że jedynym skutecznym sposobem walki ze stalkerem jest okazywanie mu obojętności, nie wchodzenie w nim w żadne interakcje. Postępując zgodnie z zaleceniami psychologów, dziewczyna powinna odejść bez słowa, nie odpowiadać na jego pytania, potraktować Davida jak powietrze, zachowywać się po prostu jakby go tam w ogóle nie było. Nadia nie powinna była o nic prosić byłego partnera, bo to i tak nic nie da.

Rady psychologów dla pokrzywdzonych nękaniem

Paweł Droździak, warszawski psychoterapeuta pracujący z ofiarami uporczywego nękania słusznie zauważa, że „Nękacz specjalnie przedłuża takie negocjacje w nieskończoność, wywleka winy prawdziwe i urojone, targuje się i stosuje tysiące sztuczek. Jeśli wysyła ci smsy a ty w odpowiedzi wysyłasz mu prośby by więcej nie pisał, robisz dokładnie to, czego on chce. Treść smsa nie jest ważna. Ważne jest, że poświęcasz tej osobie swoją uwagę. Zrobi wszystko byś robiła to nadal. Jeśli zorientuje się, że najwięcej energii poświęcasz mu kiedy jesteś w złości, wywoła twoją złość, by cię sprowokować do działania”.

Kluczem jest obojętność

Na tym blogu już dwa lata temu udzieliłam pokrzywdzonym przestępstwem uporczywego nękania kilku rad, jak postępować w tego typu przypadkach, ale powtórzę. Co zatem robić aby nękacz dał sobie, mówiąc potocznie, spokój? Otóż okazywać mu obojętność. Stalkerowi trzeba konsekwentnie okazywać obojętność. To znaczy:

  •    nie odpisywać na SMS-y, ani na maile (poza tym jednym, który sugeruję wystosować do stalkera z treścią, że wzywamy go do zaniechania naruszenia naszej prywatności)
  •     nie oddzwaniać,
  •     nie wdawać się w żadne utarczki,
  •     nie wykonywać w stosunku do stalkera żadnych gestów,
  •     nie odpowiadać na zaczepki,
  •     nie okazywać zniecierpliwienia.

Jak nie „pomagać” pokrzywdzonemu

Jakie błędy popełniła Nadia już wiemy, co natomiast źle zrobił Walter? Walter na początku reaguje na Davida w sposób prawidłowy, w galerii odpowiada mu zdawkowo „przeprosiny przyjęte” i próbuje odejść pociągając za sobą Nadię. Następnie kiedy widzi, że David ich śledził, próbuje go zgubić; nie chce z nim walczyć przy samochodzie, ale ucieka się pewnego rodzaju fortelu, żeby się od niego uwolnić; nie tłumaczy Davidowi, że to co tamten robi jest złe, bo zapewne do stalkera i tak by to nie trafiło. Z upływem czasu Walter daje się jednak sprowokować, czego dowodem jest celowanie z broni, a następnie strzelanie do Davida. Walterowi po prostu puściły nerwy. Jakie były tego konsekwencje wiemy- to Walter stanął przed sądem, a David- stalker, prawdziwy przestępca triumfował.

W swojej praktyce zawodowej niejednokrotnie spotkałam się z sytuacjami, że to ofiary, osoby pokrzywdzone przez stalkera, miały problemy prawne. Nękacz bowiem je nagrał, kiedy te w chwili już totalnej bezradności, zaczęły grozić, że naślą na niego kogoś z rodziny albo same go zamordują, a potem złożył zawiadomienie o przestępstwie na swoją szkodę. Znane są też przypadki kiedy stalkerzy składają wiele zawiadomień o wykroczeniach popełnianych przez ofiarę, wszczynają mnóstwo postępowań sądowych, żeby wyprowadzić ją z równowagi, aby pokrzywdzony stracił czas, pieniądze, był zaangażowany w błahe spory, a tym samym stracił z pola widzenia istotę – że sam jest ofiarą.

Rekomenduję „Randkę w ciemno” nie tylko wszystkim fanom komedii, Bruce’a Willisa, ale też ofiarom uporczywego nękania.

5 thoughts on “Czego ofiara stalkingu może się dowiedzieć od Bruce’a Willisa? Leave a comment

  1. Świetny, film. Brakuje w tym filmie pokazanych nie wychowanych rodziców, którzy chodzą za którymś z dziećmi i dobijają jakiegoś człowieka większością osób po jednej stronie.

  2. No właśnie co zrobić kiedy stalker – wszczyna liczne kontrole np. organów nadzoru budowlanego, policji itd. Czy trzeba w nieskończonośc im się poddawać? W szczególności są one bezzasadne i są tylko pomówieniami?

    • Jeśli kolejne kontrole nie potwierdzają zarzutów, a podstawy wszczęcia kontroli podawane przez sprawcę ą ciągle te same, to należałoby się zastanowić czy nie zgłosić przestępstwa nękania czy zniesławienia. Należy się w pierwszej kolejności zastanowić, ile było kontroli, czy sprawca posiadał wiedzę, że są bezpodstawne, czy otrzymywał informacje zwrotne od organów, jak sprawa została załatwiona.

    • Kontrola PINB była jedna. Później niezasadna interwencja Policji za zaśmiecanie oczywiście nie otrzymałem mandatu

  3. Co robić w przypadku gdy stalker wrócił po kilku latach, podchodząc do ofiary takim samym stylem. Gdzie, staje się w świecie prawa Nie wiadomo Kto,Czas straszny oraz mniej powietrza do oddychania ze świadomością dawnych krzywd itp….

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: